za piątą zmianę będzie czerwona kartka

5 najdziwniejszych czerwonych kartek w historii

W ostatnim meczu portugalskiej Primera Liga FC Porto mierzyło się z Moreirense na wyjeździe. Goście potrzebowali wygranej, by zbliżyć się do lidera z Lizbony. Ostatecznie przegrali 1-0, a to ze względu na to, że mecz kończyli w dziewiątkę! Pierwsza czerwoną kartkę otrzymał Danilo Pereira. Była ona konsekwencją drugiej żółtej i nie byłoby w tym nic wartego opisania, gdyby nie okoliczności w jakich ją dostał. Sędzia Luis Godinho, truchtając do tyłu wpadł w rosłego Portugalczyka i się od niego odbił. Choć Danilo nie miał żadnych krzywdzących intencji względem arbitra, ten bez wahania usunął go z boiska. Futbol zna jednak dużo więcej kuriozalnych przypadków, a o to ich symboliczna piątka:

1. Edinson Cavani

Dwa lata temu PSG mierzyło się z Lens. Wygrało 3-1, a swoją cegiełkę, w postaci bramki z karnego, dorzucił Urugwajczyk. W ramach cieszynki przyklęknął i udając snajpera, pociągnął za spust w stronę kibiców. Sędzia zinterpretował to na swój sposób i wlepił napastnikowi żółtą kartkę, uzasadniając ją niewłaściwym gestem w stronę fanów. Cavani natychmiast starał się wytłumaczyć: „Panie, ja nie udawałem, że strzelam do nich, tylko tak pokazywałem, że to ja jestem snajper, niby taki super strzelec, rozumiesz Pan?” Przy okazji delikatnie chwycił za rękę sędziego. To wystarczyło nadgorliwemu arbitrowi, by wlepić mu kolejną kartkę i w efekcie czerwoną.

2. Samuel Inkoom
Ghańczyk został ukarany spektakularną czerwoną kartką za czasów swojej gry w Dnipro. W tym wypadku była to wyłącznie jego wina i przejaw bardzo płytkiego myślenia. Trener ukraińskiej drużyny uznał, że Inkoom potrzebuje zmiany. Gdy na tablicy świetlnej pojawił się jego numer, a za linią zmiennik, obrońca zaczął schodzić z boiska. Problem w tym, że w tym samym czasie postanowił jeszcze zdjąć koszulkę. W zasadzie to nie wiadomo po co, bo był mróz i na za dużą temperaturę z pewnością nie mógł narzekać. Sędzia postąpił wedle przepisów i ukarał go drugą żółtą kartką. Szkoda tylko tego gościa, który już stał przy linii i w końcu nie miał kogo zmienić.

3. Lee Bowyer i Kieron Dyer
W tym wypadku mamy aż 2 czerwone kartki. Newcastle grało z Aston Villą w ramach Premier League. The Villans prowadzili już 3-0 i wszystko wskazywało na to, że gospodarze zejdą z boiska pokonani. No i zeszli, ale dwóch z nich nieco wcześniej. Bowyer z Dyerem mieli do siebie tak duże pretensje, że zaczęli, mówiąc kolokwialnie, lać się po mordach. Sytuacja była na tyle napięta, że zawodników musiał rozdzielać Gareth Barry, piłkarz drużyny przeciwnej! Gdy już oby piłkarzy doprowadzono do porządku, sędzia spokojnie wyrzucił ich z boiska.

4. Josip Simunić
Ta czerwona kartka jest chyba najdziwniejsza ze wszystkich. Podczas Mistrzostw Świata 2006, Chorwacja mierzyła się z Australią. Sędzia Graham Poll poczęstował Simunica pierwszą żółtą kartką i najwyraźniej nie zanotował sobie tego. Potem uznał, że Chorwat zasłużył na drugą i mu ją wlepił. Wtedy cały stadion, oprócz głównego sędziego, był przekonany, że Simunić zaraz wyleci z boiska. Arbitrowi kompletnie wyleciała z głowy pierwsza kara obrońcy i pewien, że to dopiero pierwsza żółta dla niego, kontynuował mecz. Dopiero trzeci kartonik, który był równoznaczny ze sprokurowaniem karnego, zaowocował czerwienią. Tak w razie czego, do Polla podszedł jeszcze Mark Viduka, kapitan Kangurów i na ucho przypomniał mu, ze Simunic i tak ma już dwie żółte, więc byłoby miło gdyby przy trzeciej już jednak wyleciał z boiska.

5. Steven Defour
Jest to kartka, którą Belg otrzymał jeszcze w czasie, kiedy to on był gwiazdą Anderlechtu, a nie Teoderoczyk. Pierwsze żółtko było zasłużoną karą za bezmyślność. Defour wykopał piłkę po gwizdku na tyle mocno, że wylądowała na drugiej kondygnacji trybun. Druga była owocem podobnego zachowania, ale jest już bardziej kontrowersyjna. Pomocnik wybił piłkę z całej siły w stronę fanów, to prawda, ale zrobił to bo zawodnik drużyny przeciwnej leżał na boisku. Belg chciał zachować się fair-play wobec oponentów, ale arbiter zinterpretował to inaczej i zafundował mu wcześniejszy prysznic.