Perezowi coś się pomerdało

Ban tansferowy dla Realu i Atletico potrwa w tym sezonie zaledwie kilka dni

Pamiętacie jeszcze, że madryckie klubu mają zostać ukarane podobnym banem, jakim swego czasu ukarano Barcelonę? No to ja uprzejmie przypominam. Mówi się, że oficjalna decyzja ma zostać ogłoszona na dniach, więc wszystkie tanie dzienniki i inne szmatławce powinny spieszyć się z wymyślaniem plotek transferowych dotyczących obu klubów. Najprawdopodobniej jednak w tym roku ban potrwa… zaledwie kilka dni.

JAK TO?! SKANDAL! BARCELONA NIE MOGŁA DWA OKIENKA KUPOWAĆ ZAWODNIKÓW! – w myślach słyszę ten wyborny ból dupska. Spokojnie, to normalna procedura. Po oficjalnym ogłoszeniu banu dla klubów złożą one prośbę do trybunału arbitrażowego ds. sportu, który po kilku dniach najprawdopodobniej odroczy wykonanie kary na kilka miesięcy. W przypadku Barcelony było dokładnie tak samo. Real i Atletico nie będą więc mogły kupować zawodników jedynie od momentu ogłoszenia „bana” do momentu odroczenia kary. Wtedy będzie można wrócić do sensacyjnych plotek transferowych.

Swoją drogą zastanawiam się, czy dla Realu nie lepszym rozwiązaniem byłoby przyjęcie tego bana na klatę w tym sezonie. Kadrę mają naprawdę bardzo dobrą, wydaje się, że niczego im nie brakuje, więc po co odraczać wyrok, który jest nieunikniony? Za rok może się okazać, że konkretne ruchy będą bardziej potrzebne, niż teraz.

Strollowany skrót Atletico Madrid vs FC Barcelona!