najlepszy-pilkarz-roku-wg-fifa-znamy-nominacje-1

FIFA planuje zamknąć usta piłkarzom podczas meczu

Od Kiedy Gianni Infantino przejął stery w FIFA, organizacja działa prężnie na wielu płaszczyznach. Szwajcar i jego współpracownicy próbują odkleić łatkę zacofanej i skorumpowanej federacji. Choć większość pomysłów jest mocno kontrowersyjna, a to ze względu na drastyczność wprowadzanych zmian, to trzeba przyznać, że pozytywnie oddziałują one na futbol. Na horyzoncie pojawiła się kolejna idea, tym razem zaproponowana przez Marco Van Bastena, który pełni obowiązki dyrektora technicznego.

Holender twierdzi, że piłkarze pozwalają sobie na zbyt wiele, podczas dyskusji z sędzią. Uważa, że ewentualną polemikę powinni podejmować tylko kapitanowie drużyn. „W piłce jest dużo silnych emocji i to jest dobre, ale musimy je kontrolować” – wypowiedział się dla BBC. Van Basten argumentuje swój pomysł dwoma powodami. Uważa, że to pomogłoby pracy sędziów, którzy zaznaliby większego spokoju. Ma to bardzo dużo sensu. Wiele decyzji jest podejmowanych pod ogromną presją. Niektórzy arbitrzy mają też skłonność do naprawiania błędów innymi błędami, co okazuje się fatalne w skutkach. Gdyby tylko kapitanowie mogli rozmawiać z nimi, a nie naskakiwałoby na nich 20 chłopa, z pewnością podejmowaliby decyzje rozważniej.

Ponadto dyrektor techniczny stwierdził, że dyskusje i kłótnie z sędziami zajmują zbyt wiele czasu, a FIFA chce, by gra była płynna i dynamiczna. Akurat ten argument jest dosyć chwiejny. Z jednej strony federacja tak troszczy się o płynność rozgrywki, a z drugiej wprowadza powtórki wideo, które spowalniają grę. Nie twierdzę tutaj, że są one złe, przeciwnie, jestem ich dużym zwolennikiem. Jednak tego rodzaju argumentowanie jest czystą hipokryzją i z pewnością nie pomoże przeforsowaniu owego pomysłu. Ponadto nie mamy informacji jaka kara miałaby spotkać delikwenta, który się do sędziego odezwie. Nie jest też sprecyzowane czy piłkarz nie mógłby odezwać się wcale czy chodzi tylko o pretensje odnośnie jakiej decyzji.

Oczywiście, zanim taka zasada zostanie wprowadzona minie dużo czasu. Najpierw musi zostać przedyskutowana i zaakceptowana przez zarząd. Wobec tego, drodzy piłkarze, podbiegajcie do sędziów póki możecie, tylko pamiętajcie, żeby nie używać przy tym słów „powszechnie uznawanych za obraźliwe”.