Klopp już wie, że ma przesrane

Jürgen Klopp wierzy, że transfer Messiego jest możliwy

Znowu pozwolę sobie nawiązać do transferu Neymara. Sorry, ale wokół tego jednego zakupu zrobiło się tak głośno, tyle się zmieniło, że jeszcze przez długi czas Brazylijczyk będzie pławił się w jednej z tych rzeczy, na których mu zależało – na wielkim rozgłosie. PSG, zieeeeew, uruchomiło klauzulę odstępnego, która, zieeeeeew, wynosiła 222 mln euroozieeeeeeeeew. Podobny zapis istnieje w kontrakcie Leo Messiego, tyle że Argentyńczyk ma tam wpisaną kwotę 300 mln euro. Z tego powodu Jürgen Klopp uważa, że ktoś może połasić się na wpłacenie takiej kasy na konto Dumy Katalonii.

To bardzo proste. Aż do teraz to wydawało się niemożliwe. Jest lista z klauzulami w Barcelonie. Leo Messi – 300 mln euro. W przeciągu miesiąca to stało się możliwe. Wcześniej to była szokująca kwota. Ustalili ją przypadkowo, na zasadzie „kto zapłaci 300 mln euro”? Teraz tak się po prostu stało.

Nawet nie wiem, czy to jest w porządku. Żaden trener nie postulowałby o coś takiego. Zadecydowano o tym na innych poziomach i teraz Neymar jest piłkarzem PSG.

Największe kluby mogą zdecydować, jaki chcą ustalić limit. 150 mln czy 550 mln, czy ilekolwiek, wtedy nikt by się nie skarżył. Dyskutuje się o tym, odkąd stało się to po raz pierwszy.

 

300 mln euro za Messiego to w obecnej sytuacji kwota możliwa do osiągnięcia. A jak myślicie, Ronaldo dałoby się wykupić? Hah! Real był sprytniejszy od Barcelony, dużo sprytniejszy, ponieważ koszt wykupienia Portugalczyka wynosi MILIARD euro! Benzemy też xD
DFQP_S7W0AA_utn

DFK2uCSWAAAuEn9

Strollowany skrót Atletico Madrid vs FC Barcelona!