Łapówka sprawa oczywista

Nagrali propozycję otrzymania łapówki w eliminacjach do Mundialu 2018

Piłka nożna, w swojej pierwotnej idei, miała być szlachetną dyscypliną, która umożliwiała świetną zabawę wszystkim warstwom społecznym. Niestety, pojawili się ludzie, którym duch sportu nie wystarczał. Satysfakcjonowały ich tylko zwycięstwa, a żeby za każdym razem po nie sięgać, trzeba było coś wymyślić. Wtedy właśnie futbol zaraził się korupcją, strasznym choróbskiem. Wiele lig, nawet te największe, przeżyły pewne perypetie związane z ustawianiem meczy. Zwykle kończyło się to relegacjami do niższych lig, o czym świetnie przekonał się Juventus po aferze Calciopoli. W mniej drastycznych przypadkach klubom odbierano punkty, co z kolei dotknęło swego czasu kilka klubów z Ekstraklasy. Wszyscy mieli nadzieję, a niektórzy pewnie daliby sobie rękę uciąć, że te nędzne praktyki dotyczą tylko rozgrywek klubowych. No i podobnie jak Cezary Pazura, by teraz nie mieli ręki.

Jak podaje BBC, reprezentanci Salvadoru otrzymali ofertę łapówki przed meczem z Kanadą. Przed ostatnim spotkaniem eliminacyjnym czwartej fazy eliminacji CONCACAF Kanadyjczycy zajmowali trzecią pozycję i tracili 3 punkty do Hondurasu. Ten jednak miał mierzyć się z Meksykiem, który do tej pory wygrał wszystkie mecze i zdominował grupę. Do drużyny Salvadoru zgłosił się ktoś wspierający Honduras. Na konferencji prasowej odtworzono nagranie, na którym słychać, że niedoszły łapówkarz proponuje piłkarzom nawet po 3 tysiące dolarów na głowę, w zależności od tego jaki wynik osiągną.

FIFA wydała stanowcze oświadczenie, że zbada sprawę. Mam nadzieję że ich reakcja wpłynie na korupcję bardziej, niż francuskie profilówki na terrorystów. Na głośną pochwałę zasługuje zachowanie reprezentantów Salvadoru. Odmówienie nieuczciwej oferty to jedno, ale upublicznienie nagranej rozmowy, może przyczynić się do ukarania, nieznanego na razie, łapówkarza. Cieszy fakt, że zawodnicy odrzucili ofertę dodatkowego zarobku, mimo tego, że w eliminacjach już się nie liczą. Na pewno przywraca to wiarę w ducha fair play i pozwala wierzyć, że zdobycie Mistrzostwa Świata nigdy nie stanie się kwestią pieniędzy… choć nie wiadomo, czy już tak nie jest.