lukaku_juventus

Po obrońcach Stara Dama bierze się za napastników. Raczej tych najlepszych.

Wiele wskazuje na to, że w następnym sezonie PSG będzie musiało sobie radzić nie tylko bez Zlatana Ibrahimovica, ale i Edinsona Cavaniego. Francuskie media piszą, że Urugwajczyk poinformował już o swojej decyzji o odejściu władze klubowe. Kierunek? Najprawdopodobniej Włochy. A kto miałby spełniać ambicje (sportowe i finansowe) napastnika, który przed chwilą pobierał pensję od szejków, jak nie najlepszy włoski klub.

To, że Cavaniemu w Serie A grało się dobrze, tajemnicą nie jest. Snajper najpierw rozkręcał się w Palermo, po czym status gwiazdy zdobył już w Napoli. W sezonie 2012/2013 „El matador” zdobył nawet koronę króla strzelców (29 goli). W PSG bywało różnie. Zawodnikowi na pewno przybyło trofeów, jak i pieniędzy, ale nieustannie mówiło się o tym, że napastnik nie może być w pełni szczęśliwy w cieniu Ibrahimovica. Pamiętając oczywiście o zainteresowaniu nim ze strony Chelsea czy Manchesteru United i tak największe szanse na jego pozyskanie u bukmacherów ma właśnie Juventus.

Ale „Stara Dama” nie zamierza poprzestać na jednym zawodniku. Przynajmniej nie jeśli wierzyć w to, co piszą włoskie media. Najwięcej razy padło chyba nazwisko Lukaku. Kwestią czasu jest odejście Belga z przeciętnego (jak na standard Premier League) Evertonu i przejście do na prawdę wielkiego klubu. Na stół trzeba tylko wyłożyć od 30 do 35 mln euro. Nasuwa się pytanie, co z obecnymi napastnikami Juve, bowiem szybko może się zrobić tłoczno. Pewnie w tej kwestii trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. Na razie bardzo dużo mówi się, że Moratę czy Dybalę chcą wszyscy najwięksi gracze na rynku. Do Anglii odejść ma też podobno Simone Zaza. Ewentualne rotacje w napadzie Juventusu zapowiadają się więc niezwykle interesująco.