villas-boas-wydymal-wszystkich-stwierdzil-ze-woli-zarobic-1

Villas-Boas wydymał wszystkich i stwierdził, że woli zarobić

Schalke latem zmieniało szkoleniowca. Kandydat? Andre Villas-Boas. Nie przyszedł. Wolfsburg 2 tygodnie temu zwolnił Heckinga. Kandydat? Andre Villas-Boas. Nie pykło. Inter pozbył się Franka de Boera w chamski sposób (jaki? Czytaj TUTAJ). Kandydat? Andre Villas Boas. Nie skorzystał. Co zatem wybrał Portugalczyk? Chiński hajs w Szanghaj SIPG.

Żeby nie było – ja nie oceniam, bo rozumiem, że Villas-Boas mógł zdecydować się na potrojenie zarobków, normalna sprawa. Ale sposób w jaki strollował całą piłkarską Europę stawia go na pozycji mistrza zła. Przypomnijmy, że ten młody (39 lat) szkoleniowiec jest / był uważany za syna i następcę Jose Mourinho, zdobył już sporo trofeów, pracował m.in. w Chelsea, Tottenhamie, Zenicie czy Porto. W czerwcu przestał być trenerem drużyny z Petersburga, wiele klubów ostrzyło sobie na niego zęby, miał iść na urlop, spędzić czas z rodziną i powrócić niczym Guardiola, ale…

NIE! Poszedł do Chin, gdzie spotka się chociażby ze swoim dobrym znajomym Hulkiem! Mistrz!

Strollowany skrót Atletico Madrid vs FC Barcelona!