wenger-popil-wykladal-90-milionow-euro-napastnika-1

Wenger popił i wykładał 90 milionów euro za Aubameyanga

Nie, to nie jest wpis z kategorii foosy. Właściwie można go uznać za trolla, ale to i tak tylko kwestia kategorii, więc whatever. Sens zostanie ten sam. A możecie pospadać z krzeseł, bo wiele wskazuje na to, że poczciwy Arsene Wenger chyba ostro popił pewnej letniej nocy. Wszystkie hamulce moralne starego Francuza zostały zluzowane, bo bardzo prawdopodobne, że proponował on Borussii Dortmund 90 mln euro za Aubameyanga!

Niezłą fazę miał Wenger, nie? W Bildzie przeczytałem o tym, że agent gabońskiej gwiazdy Vincenzo Morabito przyznał w jednym z wywiadów, że

Wiem, że tego lata Arsenal proponował 90 mln euro za Aubameyanga.

Borussia miała stanowczo odrzucić ofertę Kanonierów, a prezes klubu Hans-Joachim Watzke nie chciał wypowiadać się na temat kolejnej spekulacji. Jeśli chodzi o trenera Tuchela i sprawę Aubameyanga, to mówił on o tym, że w Dortmundzie chcą osiągnąć swoje cele razem z Aubameyangiem i chcieliby go zatrzymać.

Po pierwsze uważam, że jeśli Gabończyk będzie chciał odejść, a ofertę złoży Real (albo np. City), to Borussia nie będzie miała nic do gadania.

Po drugie dziwne wydaje mi się to, że dortmundczycy odpuścili szansę na zarobienie 90 mln euro. 90 mln euro to w ciul kasy. Ale jakby na to spojrzeć z innej perspektywy, to mogło być tak, że BVB nie chciała pozbywać się kolejnego kluczowego piłkarza, po Hummelsie, Gündoganie i Mkhitaryanie.

Po trzecie moim zdaniem słowa Tuchela są nieco śmieszne, bo uważam, że ten sezon jest ostatnim, w którym oglądamy Aubameyanga w żółto-czarnym trykocie. Chyba że odejdzie do GKS Katowice.

Po czwarte to moje subiektywne opinie, więc zachęcam do wyrażania własnych.