
Tuchel o słowach Lukaku: ''Bądźmy szczerzy, nie podoba nam się to''
Romelu Lukaku latem bardzo jasno dawał do zrozumienia, jak cieszy się z powrotu do swojej ukochanej Chelsea. Tym bardziej dziwiły więc jego ostatnie komentarze na łamach Sky Sports, w których Belg otwarcie mówił, że nie jest zadowolony ze swojego obecnego pobytu w klubie i również zaznaczał, że na pewno wróci do Interu, bo bardzo był tam szczęśliwy. To mocne słowa jak na jedną z gwiazd drużyny, dlatego Thomas Tuchel nie mógł przejść koło nich obojętnie i sprawę skomentował bardzo dosadnie.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Bądźmy szczerzy, nie podoba nam się to. Takie słowa wprowadzają do zespołu niepotrzebny zamęt. Wiadomo, nie ma też co przesadnie roztrząsać takich słów, bo być może zostały wyrwane z kontekstu lub nie do końca dobrze się wyraził. Niemniej nie podoba mi się to, bo teraz potrzebujemy spokojnej atmosfery.
Thomas Tuchel is not happy about Romelu Lukaku's comments 🗣️ pic.twitter.com/uCParSQWvJ
— B/R Football (@brfootball) December 31, 2021
Tuchel stwierdził także, że takie słowa Lukaku bardzo go dziwią, gdyż po jego codziennym zachowaniu absolutnie nie widać, aby miał on nie być zadowolony. Jak powiedział, Belg zachowuje się dokładnie przeciwnie do tego, co mówi. Niemiec przyznał, że musi z nim tę sprawę wyjaśnić w cztery oczy. Co ciekawe, Tuchel został też zapytany o potencjalne rady dla Romelu, by ten lepiej zaaklimatyzował się w Chelsea prowadzonej przez Niemca. Rozwiązanie według szkoleniowca jest niezwykle proste:
Trening, trening, gra, trening, trening, sen, dobra dieta, trening, trening, picie dużej ilości wody, trening, trening i koniec z wywiadami
Jak dalej rozwinie się ta sytuacja? Trudno to przewidzieć, tym bardziej że ze względu na ostatnią nieobliczalność Lukaku spowodowaną jego ego możliwe są dwa, wyjątkowo skrajne wyjścia. Pierwsze zakłada szczerą rozmowę między obydwoma panami, która kończy się obustronnym zrozumieniem, poklepaniem po plecach i prawdopodobnie powrotem Belga do formy. Drugie zaś może zakończyć się na tyle ostrą wymianą zdań, że Tuchel odsunie sfochowanego Lukaku od gry, co z kolei będzie musiał w efekcie doprowadzić do jego transferu.