
Footrollowa JEDENASTKA WEEKENDU: Haaland strzela, Antony mówi: "JESTEM!"
"Footrollowa Jedenastka" - to cykl, w którym wielu z was pewnie wkurzymy, niektórych rozbawimy... ale cóż, takie czasy, dyskutuje się o wszystkim. Szczególnie o wyborach. Będziemy Wam prezentować nasz wybór odnośnie tych jedenastu ludzi, których należy wyróżnić. Oczywiście - nie musicie się ze wszystkim zgadzać, wybór zawsze jest trudną rzeczą, ale też dyskusyjną. OTO NASZE FIRST ELEVEN!!!
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Michele Di Gregorio (Monza) – golkiper beniaminka Serie A po raz kolejny stanął na wysokości zadania, zostając bohaterem swojego zespołu. To właśnie jego interwencje pozwoliły sięgnąć po trzy punkty w spotkaniu z faworyzowanym Interem Mediolan.
Marcin Kamiński (Schalke 04) – doświadczony defensor wrócił do gry po wielu miesiącach kontuzji. W piątek wystąpił nawet od pierwszych minut, podsumowując swój występ bramką zdobytą w końcówce starcia. Piłkarze Schalke 04 pokonali na własnym obiekcie Herthę Berlin 5:2.
Nacho Fernandez (Real Madryt) – mecz z Villarrealem był dla Nacho jednym z najgorszych w ostatnim czasie. Ten kolejny, przeciwko Cadiz można zaś traktować jako istne przeciwieństwo. Piłkarz Realu nie tylko spisał się w obronie, ale również wpisał się na listę strzelców, otwierając wynik spotkania.
Josha Vagnoman (Stuttgart) – o tym, że spotkanie Stuttgartu z BVB było szalone, nie trzeba zapewne mówić. Stawiana w roli faworyta Borussia straciła bardzo ważne punkty, głównie za sprawą zawodnika gospodarzy, wszak to właśnie on do bramki dołożył asystę przy trafieniu na 3:3.
Eberechi Eze (Crystal Palace) – pomocnik Crystal Palace rozgrywa bardzo udany sezon. Przed meczem z Southampton miał na swoim koncie 5 bramek oraz 3 asysty. Po ostatnim gwizdku przybyły mu jeszcze dwa trafienia, które zapewniły jego drużynie cenny triumf nad zespołem Świętych.
Vitinha (PSG) – mistrzowie Francji pokonali wicelidera, RC Lens, dzięki czemu poczynili ogromny krok w kierunku kolejnego tytułu. Jednym z bohaterów stołecznego klubu został Vitinha, autor gola i asysty.
Jacob Ramsey (Aston Villa) – na wysokie zwycięstwo Aston Villi nad Newcastle United w dużej mierze zapracował napastnik gospodarzy, Ollie Watkins, lecz wiele wskazuje na to, że bardzo dobry rezultat w meczu ze Srokami nie miałby miejsca, gdyby nie kapitalna postawa Jacoba Ramseya. Pomocnik Aston Villi zdobył bramkę, do której dołożył asystę.
Antony (Manchester United) – dotychczasowa gra Brazylijczyka na Old Trafford nie oddaje ceny, jaką zarząd wielokrotnego mistrza Anglii zapłacił za jego usługi. Nieco lepiej było dopiero w niedzielę, wszak to właśnie bardzo dobra dyspozycja 23-latka dała Czerwonym Diabłom triumf z Nottingham Forest.
Timo Werner (RB Lipsk) – po powrocie do Niemiec kariera Timo Wernera wraca na dobre tory. To też potwierdził w spotkaniu z Augsburgiem, strzelając dwie bramki i notując asystę.
Jeremy Doku (Stade Rennes) – podobnie, jak w przypadku gracz United, brakuje mu liczb, które choć w części oddałyby jego wpływ na grę drużyny. Po części zrekompensował to w sobotę. Dublet w meczu ze Stade Reims zapewnił jego ekipie komplet punktów.
Erling Haaland (Manchester City) – w ataku nic się nie zmienia i zapewne nie zmieni się jeszcze długo, wszak jest to kolejny weekend, w którym na miejsce w jedenastce zasłużył Erling Haaland. Tym razem zapisał w swoim dorobku dwa trafienia przy okazji starcia z Leicester City.