
Ribery zostanie ukarany!
Saga pod tytułem “złoty stek” nadal trwa. Kiedy Francuz postanowił pochwalić się na Instagramie tym wyjątkowym daniem, spadła na niego ogromna fala krytyki. Kibice zarzucali mu rozrzutność, lecz 35-latek zupełnie nie zgadzał się z ich opiniami. Postanowił zatem w jakże kreatywny sposób odpowiedzieć wszystkim hejterom. Na reakcję z Monachium nie trzeba było długo czekać.
Francuz to świetny piłkarz i trzeba docenić jego umiejętności. Nie powinno nas obchodzić jego życie prywatne, a jedynie to, co robi na boisku. Natomiast w sytuacji, kiedy wrzuca jakieś nagranie do sieci, musi być przygotowany na reakcję tysięcy fanów. W przypadku legendarnego już filmiku ze stekiem, zdecydowanie nie zachował klasy, w wulgarny sposób odpowiadając na negatywne opinie. Według niego, tak należy reagować na krytykę:
W skrócie, chodziło mu o to:
Wyjaśnijmy coś sobie w tym 2019 roku. Zacznijmy od zazdrośników, hejterów, ludzi, którzy urodzili się tylko przez dziurawą prezerwatywę. J***ć wasze matki, babcie oraz całe wasze drzewo genealogiczne! Mój sukces zawdzięczam przede wszystkim Bogu i sobie, moim bliskim i tym, którzy we mnie wierzyli. Pozostali – jesteście niczym poza kamykiem w moich skarpetkach.
Te słowa nie mogły pozostać bez reakcji ze strony władz Bayernu Monachium. Głos w tej sprawie zabrał Hasan Salihamidzić, dyrektor sportowy mistrza Niemiec:
Franck użył zwrotów, których my, jako Bayern Monachium, nie możemy zaakceptować i których Ribery, jako piłkarz Bayernu, nigdy nie może wykorzystywać. Rozmawiałem z nim wczoraj i powiedziałem mu, że dostanie wysoką grzywnę. Przyjął tę karę.
Decyzja o ukaraniu zawodnika została podjęta dzisiaj, podczas obozu treningowego w Doha. Salihamidzić stwierdził, że Francuz i jego rodzina zostali “brutalnie zaatakowani” w mediach społecznościowych. Dodał również, że Ribery publicznie stanął w obronie swoich bliskich, jednak zrobił to w nieodpowiedni sposób. Wciąż nie mogę pojąć, jak facet, który ma 35 lat na karku, może tak emocjonalnie reagować na krytykę. Szczególnie, jeśli ma ona miejsce w internecie. Kwota, jaką Francuz będzie musiał zapłacić za swoje chamskie zachowanie, nie jest znana.