
Są pierwsze plotki - Kovac zwolniony!
Przyszłość Niko Kovaca w Bayernie Monachium waha się jak wahadło w starym zegarze. Sygnały wychodzące z klubu nie są jednoznaczne i tak naprawdę nadal nie jesteśmy w stanie z pewnością określić, czy Chorwat w Bawarii pozostanie, czy będzie musiał ruszyć do pośredniaka. Dzisiaj pojawiły się jednak pierwsze plotki mówiące o tym, że Kovac jest już w zasadzie zwolniony!
Te informacje pochodzą od serwisów Spox oraz niemieckiej wersji Goal.com. Czy są to źródła prawilne? Cóż, nie jest to "The Sun" czy inny szmatławiec, ale raczej rzadko słyszy się o nich w kontekście jakichkolwiek doniesień transferowych. Tymi raczej zajmuje się w Niemczech "Bild", ewentualnie "kicker" czy jakieś regionalne media. Dlatego nieco zaskakująca może być pewność, z jaką te dwie redakcje wyskoczyły z przekazem: decyzja o zwolnieniu Kovaca została już podjęta i nie będzie miało na nią wpływu to, czy 47-latek zdobędzie dublet, czy nie.
Bo to miał być główny warunek do pozostania Chorwata na Allianz Arenie. Jeśli wygrałby Bundesligę - co rozstrzygnie się jutro - i zdobyłby Puchar Niemiec - co rozstrzygnie się w następną sobotę - miałby zachować swoją posadę i przejąć nowy Bayern, który latem przejdzie solidną przebudowę. Bawarczycy oczywiście sondowali potencjalnych kandydatów na jego następcę, to normalne, pojawiały się różne nazwiska, ale nikt nie odważył się rzucić newsem o zwolnieniu chorwackiego szkoleniowca. Aż do dzisiaj.
Tym plotkom zaprzeczył jednak Christian Falk ze "Sport Bilda", najlepiej poinformowany dziennikarz i insider w sprawach Bayernu. Klub nie chciał komentować tych doniesień, ale prezes zarządu, Karl-Heinz Rummenigge, postanowił odpowiedzieć na zapytanie właśnie Falkowi i oczywiście zaprzeczył twierdząc, że to wszystko jedne, wielkie bujdy. Media jednak już od jakiegoś czasu twierdzą, że Rummenigge nie jest przychylnie nastawiony do Kovaca, a do trenera zaufanie ma już powoli tracić także dyrektor sportowy FCB, Hasan Salihamidzić, który jest wielkim fanem Mauricio Pochettino z Tottenhamu.
Spox i Goal podały także nazwisko gościa, który do tej pory w dywagacjach dotyczących następcy Kovaca się nie pojawiał, a jest to ktoś w Monachium doskonale znany. Mark van Bommel, trenujący obecnie PSV Eindhoven, a w przeszłości piłkarz Bayernu. Oba portale podały także Erika ten Haga, który nie jest wcale nową opcją, ale - wg innych źródeł - już podobno odrzuconą.