
Suarez może wylądować w Niemczech. Pojawił się nieoczekiwany kandydat!
Sebastien Haller miał być pełnoprawnym następcą Erlinga Haalanda w Borussii Dortmund. Niemcy liczyli, że Iworyjczyk utrzyma niezwykle wysoką formę strzelecką, którą popisywał się w Ajaxie. Niestety, już teraz wiadomo, że przez pewien czas na pewno mu się to nie uda, bo po ostatnim treningu zdiagnozowano u niego guza jądra. Jak się teraz okazuje, Dortmundczycy mogą sobie zorganizować niespodziewane, tymczasowe zastępstwo dla chorego snajpera.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Według dziennikarzy niemieckiego oddziału Sky Sports Borussii został zaproponowany Luis Suarez, który w dalszym ciągu pozostaje bez klubu. Warto zaznaczyć, że pomysł miał rzekomo wyjść z otoczenia Urugwajczyka, a nie od niemieckiego klubu. Można więc przypuszczać, że wciąż ambitny Suarez nie dostał wcześniej propozycji z równie mocnego klubu, choć ofert miało mu nie brakować. Te w głównej mierze przychodziły jednak z krajów arabskich, Stanów Zjednoczonych i na przykład takiej Aston Villi. Do dołączenia do klubu z Brimingham bardzo chciał przekonać go były kolega z boiska, a obecny menedżer tej ekipy, Steven Gerrard. Jak widać, póki co się nie udało.
🚨 Luis Suarez has been offered to Borussia Dortmund to compensate for the absence of Sébastien Haller.
— BVB Newsblog (@bvbnewsblog) July 20, 2022
(🌕) | 🗞 @westsven #BVB pic.twitter.com/PrQryZwVgX
Trudno stwierdzić, czy Borussia zdecyduje się na tymczasowe rozwiązanie w postaci Urugwajczyka. W końcu to piłkarz o kompletnie innym profilu niż Haller i Haaland, a ze względu na wiek, nie jest też już tak dynamiczny, jak jeszcze kilka lat temu. Wydaje się więc, że przy skrupulatniejszym przeskanowaniu rynku Niemcy będą w stanie znaleźć lepszego zastępcę dla Hallera. I pewnie tak zrobią.