Źrebaki zostały zabiegane
Bundesliga
02-12-2018

Źrebaki zostały zabiegane

-
0
0
+
Udostępnij

Mógł sobie grać Bayern Monachium. Mogła sobie grać Borussia Dortmund. W sobotę o 18:30 mogło grać sobie Schalke. Ale NIC nie zmieni tego, że hitem 13. kolejki Bundesligi był pojedynek czwartej drużyny z drugą. RB Lipsk podejmował u siebie Borussię Mönchengladbach i wygrał 2:0, będąc stroną zdecydowanie lepszą.

Składy:

Lipsk: Gulacsi - Klostermann, Konate, Upamecano, Halstenberg - Demme - Sabitzer, Kampl (83. Ilsanker) - Bruma (69. Laimer) - Poulsen, Werner (90. Cunha)

Gladbach: Sommer - Lang (77. Raffael), Elvedi, Jantschke Wendt (77. Cuisance) - Strobl - Hazard, Neuhaus (60. Traore), Zakaria, Plea - Stindl.

Suche statystyki porównujące to, jak jedni radzą sobie u siebie, a drudzy na wyjeździe, kazały twierdzić, że faworytem będzie tutaj Lipsk. Oczywiście na korzyść Borussii działał fakt, że "Byki" grały w czwartek mecz Ligi Europy, a to zawsze powoduje dodatkowe zmęczenie, nawet jeśli skład z tamtego pojedynku różnił się znacznie od tego, co Ralf Rangnick wystawił dzisiaj. Na niekorzyść RB mogło oprócz tego wpływać również to, że dzisiaj w Lipsku nieźle lało, co dodatkowo sprawiało, że murawa nie była niczym aksamitna pościel na delikatnej skórze azjatyckiej dziewicy. 

A mimo tego to właśnie RasenBallsport wszedł w ten mecz z buta jak szalony. Mało kto spodziewał się tego, że gospodarze wyjdą AŻ TAK nabuzowani i strzelą gola już w 3. minucie meczu. Timo Werner wraz ze swoim kolegą, którego Polacy powinni powoli analizować, czyli Austriakiem Marcelem Sabitzerem, rozmontowali we dwójkę całą obronę "Źrebaków" i poradzili sobie z pięcioma zawodnikami. Niemiec poradził sobie także z bramkarzem i myk, 1:0. Pierwszy kwadrans bezdyskusyjnie należał do RB, które mogło prowadzić nawet 2:0, gdyby Lukas Klostermann i jego wolej z pięciu metrów lepiej współpracowali.

Gladbach coś tam się zaczęło ogarniać dopiero po kilkunastu minutach, ale nawet jeśli udawało im się stwarzać jakieś sytuacje, to na drodze stawał ten, który ratował Lipsk w tym sezonie już nie raz - czyli rzecz jasna bramkarz Peter Gulacsi. W 21. minucie świetnie skrócił kąt przy podaniu prostopadłym do Larsa Stindla, a dokładnie dziesięć minut później piękną paradą popisał się przy główce tego samego zawodnika. Jednak im bliżej było końca połowy, tym "Byki" bardziej naciskały, świetnie dysponowany był Sabitzer, jednak to Werner podwyższył prowadzenie. W doliczonym czasie gry Yussuf Poulsen łatwo poradził sobie ze środkowym obrońcą wicelidera, Tonym Jantschke, popędził w stronę bramki i chcąc kiwnąć bramkarza, przez przypadek ustawił Wernerowi piłkę do pustaka. 2:0 do przerwy i to w sumie nic dziwnego. Jeśli Niemiec strzela w tym sezonie Bundesligi jakieś gole, to ZAWSZE ładuje po dwa.

W drugiej części spotkania piłkarze obydwu zespołów nie mieli zamiaru zwalniać tempa i weszli w połówkę z ogromnym impetem. Akcje przenosiły się z jednej strony boiska na drugą, ale bramki nie padały. Bliżej szczęścia byli gospodarze, jednak Tobias Strobl i Oscar Wendt ofiarnymi interwencjami ratowali swoje drużyny. Gladbach miało wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, ale grało znacznie wolniej od swoich przeciwników, nie miało pomysłu na zagrożenie bramce Gulacsiego i tylko nadziewało się na groźne kontrataki. O ich bezradności najlepiej świadczy fakt, że w trakcie drugich 45 minut oddali tylko dwa uderzenia - choć jednym z nich było sam na sam Alassane Plei. Kuriozalnego gola mogli zdobyć, gdy zblokowane dośrodkowanie Stindla poleciało wysoko i spadło na słupek. Ale nie zdobyli, bo... był słupek.

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie, a RasenBallsport wygrał w pełni zasłużenie, choć gdyby było takie 4:1, nikt nie mógłby mieć pretensji. Pogoda nie dopisywała, niektórzy polscy piłkarze nie mogliby być zadowoleni, ale cieszyć mogli się kibice (za wyjątkiem tych z Mönchengladbach), którzy zobaczyli naprawdę przyjemne i szybkie widowisko. No, Sabitzer też nie może być za bardzo zadowolony, bo sam oddał połowę strzałów całej ekipy Lipska (7!), ale niestety nie trafił do siatki. Może w meczu z Polską, Marcel! 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
-70
-70
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

FORMA FIZYCZNA Victora Boniface po POWROCIE DO TRENINGÓW w Werderze!
-
+31
+31
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

FORMA FIZYCZNA Victora Boniface po POWROCIE DO TRENINGÓW w Werderze!

HIT! Ten piłkarz Manchesteru City CHCIAŁBY TRAFIĆ do Barcelony!
-
+41
+41
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

HIT! Ten piłkarz Manchesteru City CHCIAŁBY TRAFIĆ do Barcelony!

PORÓWNANIE WARTOŚCI RYNKOWYCH: Arka Gdynia vs. Tomas Bobcek xD
-
+38
+38
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

PORÓWNANIE WARTOŚCI RYNKOWYCH: Arka Gdynia vs. Tomas Bobcek xD

PROCENTOWE SZANSE na WYGRANIE Mistrzostw Świata 2026!
-
+28
+28
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

PROCENTOWE SZANSE na WYGRANIE Mistrzostw Świata 2026!

REAKCJA komentatorów na gola, który dał Szwecji MŚ... [VIDEO]
-
+27
+27
+
Udostępnij
Video
02-04-2026

REAKCJA komentatorów na gola, który dał Szwecji MŚ... [VIDEO]

REAKCJA Łukasza Ciony na sędziowanie arbitra podczas meczu ze Szwecją xD [VIDEO]
-
+28
+28
+
Udostępnij
Video
02-04-2026

REAKCJA Łukasza Ciony na sędziowanie arbitra podczas meczu ze Szwecją xD [VIDEO]

OGLĄDALNOŚĆ Mundiali w 2010 i 2014 roku na TVP
-
+23
+23
+
Udostępnij
Grafiki
01-04-2026

OGLĄDALNOŚĆ Mundiali w 2010 i 2014 roku na TVP

Tak wyglądała XI WŁOCH, kiedy ostatni raz byli na Mundialu
-
+23
+23
+
Udostępnij
Grafiki
01-04-2026

Tak wyglądała XI WŁOCH, kiedy ostatni raz byli na Mundialu

Artur Wichniarek GRZMI ws. Oskara Pietuszewskiego po meczu...
-
+11
+11
+
Udostępnij
Grafiki
01-04-2026

Artur Wichniarek GRZMI ws. Oskara Pietuszewskiego po meczu...