
Nowe rozdanie przy Łazienkowskiej
Zaraz po tym, jak Legia Warszawa została zdetronizowana z roli mistrza Polski oczywistością było to, że przy Łazienkowskiej rozpęta się prawdziwa rewolucja kadrowa pozwalająca wierzyć w odzyskanie tytułu mistrzowskiego. W piątek potwierdzono transfer Sebastiana Szymańskiego do Dynama Moskwa, ale na horyzoncie pojawiają się nazwiska kolejnych piłkarzy, którzy latem mogą zmienić barwy klubowe.
Sprzedaż reprezentanta polskiej młodzieżówki do Rosji był prawdziwym zastrzykiem finansowym dla warszawskiego klubu. Mówiło się o tym, że budżet zostanie wzbogacony nawet o 5,5 mln €, a dodając jeszcze do tego bonusy kwota może wzrosnąć do poziomu 7 milionów €. Dziennik "Przegląd Sportowy" w dzisiejszym wydaniu podaje jednak, że w kolejce na transfer znajdują się aż trzej piłkarze - Mateusz Wieteska, Dominik Nagy oraz Carlitos.
Za młodym stoperem Legii dopiero drugi poważny sezon na poziomie Ekstraklasy, ale już od jakiegoś czasu wzbudza zainteresowanie zagranicznych klubów. Zimą podawano informację o ofercie z Dynama Kijów, ale Polak skorzystał wówczas z absencji Williama Remy'ego i zaczął grać trochę regularniej. Prawdziwym oknem wystawowym będą nieuchronnie zbliżające się EURO U-21 rozpoczynające się za dwa tygodnie. Nasza reprezentacja będzie rywalizowała z rywalami z najwyższej półki, bo w grupie znajdują się Belgowie, Hiszpanie oraz gospodarze turnieju, Włosi.
Najmniej konkretna sytuacja jest u Dominika Nagy'a. Nikt nie podaje o klubach zainteresowanych usługami Węgra, ale wychodzi na to, że skrzydłowy otrzymał zielone światło na transfer. Po odejściu Nagy'a powstanie ogromna wyrwa na skrzydłach Legii, bo do gry na tej pozycji pozostaje praktycznie jeden piłkarz - Salvador Agra to jedyny zawodnik, którego nadal obowiązuje kontrakt. Umowa Portugalczyka obowiązuje do czerwca 2021 roku. Legia Warszawa podczas bieżącego okienka zdążył pożegnać się z Michałem Kucharczykiem, Kasprem Hamalainenem oraz Iurim Medeirosem. Niewiadomą jest przyszłość Miroslava Radovicia, ale trudno opierać grę na piłkarzu, który na początku roku skończył 35 lat!
W dzisiejszej gazecie zawarta jest również informacja, że przygoda Carlitosa z Legią ma potrwać zaledwie rok. W kontekście Hiszpana zdążono przyzwyczaić się do tego, że pojawiają się doniesienia mówiące o kolejnej przeprowadzce. Na początku roku informowano, że Carlitos poważnie rozważa transfer do MLS. W tamtym czasie napastnik podjął decyzję, że woli zostać w Polsce i walczyć o tytuł mistrzowski. Były snajper wykonał swoją robotę i został najlepszym strzelcem Legii, ale nie pomogło to w osiągnięciu sukcesu. Jeśli ostatecznie dojdzie to transferu Carlitosa, Aleksandar Vuković będzie miał do dyspozycji jeszcze innych napastników. W kadrze pozostaną Jarosław Niezgoda czyli zawodnik w tym sezonie najczęściej odwiedzający gabinety lekarskie aniżeli zieloną murawę oraz Sandro Kulenović, który wchodząc z ławki rezerwowych na boisko pokazał, że drzemie w nim ogromny potencjał. W stolicy wiedzą jednak, że może być trudno zatrzymać Chorwata, o ile zaprezentuje się z dobrej strony na tym samym turnieju, na który jedzie wspomniany wcześniej Mateusz Wieteska. Niemniej, w Legii akurat nie ma zbyt wielkiego parcia na transfer Kulenovicia. Najbliższe tygodnie mogą być rozstrzygające w tej kwestii...
Transfer Szymańskiego zapoczątkował lawinę. Z Legii mogą odejść Wieteska, Nagy i Carlitos | @robert_blonskihttps://t.co/VEf8evyfTZ
— Przegląd Sportowy (@przeglad) 3 czerwca 2019