
OFICJALNIE: Najlepszy piłkarz Ekstraklasy żegna się z Polską, koronawirus dotarł na obóz Lechii
Do powrotu Ekstraklasy pozostały nieco ponad dwa tygodnie, ale to nie oznacza ciszy dochodzącej z klubów naszej ligi. Wręcz przeciwnie - dzieje się na tyle dużo, że trzeba zebrać to w jedną, składną całość. W dniu dzisiejszym oficjalnie pożegnaliśmy się z Jorge Felixem, który opuszcza Gliwice. Bardziej niepokojące wieści docierają do nas z Sochocina, gdzie przebywa Lechia Gdańsk. Finalista niedawnego Pucharu Polski to kolejny klub, gdzie odnotowano pozytywny wynik na koronawirusa.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Jorge Felix przenosi się z Piasta Gliwice do tureckiego Sivassporu
Skończyliśmy dywagację na temat przyszłości Jorge Felixa. Wiadomo było jedynie to, że ofensywny pomocnik nie przedłużył kontraktu i opuszcza po tym sezonie Piasta Gliwice. Na początku pojawiły się plotki mówiące o tym, że zainteresowanie usługami Jorge Felixa wykazuje nowy mistrz Polski - Legia Warszawa. Transfer między dwoma klubami naszej ligi byłby korzystny dla całej naszej ligi, ale o takim scenariuszu możemy już zapomnieć. Zwycięzcą o Jorge Felixa okazał się być klub z Turcji - Sivasspor. Turcy awansowali do fazy grupowej Ligi Europy i niewątpliwie to był gigantyczny atut przy negocjacjach z zawodnikiem.
Nam nie pozostało już nic innego jak z rozrzewnieniem wspominać występy Jorge Felixa na polskich boiskach. A nie ma cienia wątpliwości, że Jorge Felix podczas dwuletniego pobytu w Polsce zdążył zapisać się w historii Piasta, jak i całej Ekstraklasy. Ofensywny pomocnik, urodzony w Madrycie, był ważnym elementem w układance Waldemara Fornalika. Gdyby nie postawa Jorge Felixa, Piast miałby ogromny problem z przełamaniem monopolu Legii Warszawa. A dzięki dobrym występom, gliwiczanie na jakiś czas dołączyli do ścisłej czołówki naszej ligi i każdy zespół musi liczyć się z zespołem z Górnego Śląska. Warto przy okazji pamiętać, że Jorge Felix jest kolejnym diamencikiem, który został wyłowiony na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. To jednocześnie wiele mówi o naszych rozgrywkach, skoro Hiszpanie wcielają się momentalnie w pierwszoplanowe role.
Pan Jorge Felix już w barwach Sivassporu. pic.twitter.com/7C0CfylRgY
— Filip Cieśliński (@FilipCieslinski) August 4, 2020
Lechia Gdańsk z potwierdzonym przypadkiem koronawirusa
Od momentu, gdy dotarła do nas informacja o pierwszym przypadku w Wiśle Płock, kolejne pozytywne wyniki na obecność koronawirusa były właściwie kwestią czasu. Tym razem dotarły do nas wieści z obozu przygotowawczego Lechii Gdańsk i w tym kontekście jest to mocno niepokojące. Głównie dlatego, że testy dokonano już po tym, jak cała drużyna zebrała się w jednym z hoteli w Sochocinie i gdańszczanie zdążyli przeprowadzić pierwsze treningi, czym pochwalili się na swoich portalach społecznościowych. A najgorsze jest w tym wszystkim to, że wyniki badań wciąż wówczas nie były znane! Klub ostatecznie usunął wszelkie dowody na przeprowadzenie jednostek treningowych, ale wielu fanów zdążyło zobaczyć to na własne oczy. Gdy mleko się rozlało, władze klubu próbowały ratować już i tak nieciekawą sytuację. Dzisiejsze zajęcia zostały już odwołane, a wszyscy zostali zmuszeni do pozostania we własnych pokojach. Docelowo zgrupowanie miało potrwać do najbliższej soboty i gdańszczanie zdążyli nawet zorganizować sparing z innym zespołem Ekstraklasy - Rakowem Częstochową.
W tym momencie trudno wyrokować, co wymyślą w biurach klubu. Na pewno zabrakło pewnego przewidywania ze strony władz klubu. W końcu wszyscy dookoła wiedzieli, że piłkarze rozjechali się po świecie i korzystali z uroków urlopu, czego nie można było im zabronić. To właśnie jeden z zagranicznych piłkarzy jest sprawcą całego zamieszania, chociaż nie poznaliśmy jego personaliów. Należało zachować ostrożność czyli najpierw przeprowadzić testy i po otrzymaniu wyników pozwolić zawodnikom Lechii na trenowanie na pełnych obrotach. Najwyraźniej jednak lawina ruszyła i poważnie trzeba zastanowić się nad tym, czy Ekstraklasa rozegra pierwsze mecze w zakładanym terminie czyli w weekend 21-23 sierpnia. Jeżeli jednak ktoś potrzebuje jakichkolwiek pozytywnych wieści, to służę pomocom - to cud, że nic nie stanęło na przeszkodzie, aby dokończyć sezon. Gdyby było inaczej, to świat piłki już totalnie stanąłby na głowie.
Co za debil zebrał zespół razem przed poznaniem wyników badań? Może za brak myślenia należy pożegnać taką osobę z klubu? @LechiaGdanskSA #LechiaGdańsk
— Koala Member (@TheStanislaw) August 4, 2020
Hit. Zdjęcie do artykułu o pierwszym dniu na obozie zmienili, ale na Facebooku wciąż wczytuje się oryginalne :). pic.twitter.com/9VoizOiqYY
— S. Kaczorowski (@_kaczorowski) August 4, 2020