Lip
16
2021
Skomentuj

Rozpoczęcie sezonu meczem o trofeum. Co tam w RAKOWIE?

Oto nadchodzi mecz, który oficjalnie otworzy nam granie w polskiej piłce klubowej w sezonie 2021/2022. W Warszawie, na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej 3 naprzeciw siebie staną Legia Warszawa oraz Raków Częstochowa i powalczą o Superpuchar Polski. Zatem sprawdźmy co słychać u zespołu prowadzonego przez Marka Papszuna? 


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi


Kibice Rakowa zapewne inaczej wyobrażali sobie początek tego sezonu. Wszyscy mieli nadzieję na to, że od samego początku zespół będzie mógł grać swoje mecze w Częstochowie. No a tu się okazuje, że nie tylko europejskie puchary będą grane w innym mieście. Meczów ligowych również nie będzie można rozgrywać na stadionie w macierzystym mieście i właśnie w związku z tym mecz Rakowa z Jagiellonią Białystok, który miał odbyć się 1 sierpnia w Częstochowie, został przeniesiony do Białegostoku, a spotkanie 19. kolejki odbędzie się pod Jasną Górą. Trzeba przyznać, że nie są to zbyt dobre informacje.

Oczywiście to nie będzie miało jakiegoś wielkiego wpływu na sobotni Superpuchar. Oba zespoły spotkają się w Warszawie i zdecydowanym faworytem będzie gospodarz tego starcia, czyli Legia. Warto zwrócić uwagę na to, że mistrzowie Polski mają już za sobą 2 mecze o stawkę. Zresztą oba wygrali, a Raków swój debiut w nowym sezonie zanotuje właśnie w starciu o wspomniane trofeum. Można się więc zastanawiać, czy ten rytm meczowy pomoże Legii w walce o Superpuchar, ale to tylko takie dywagacje i niewiele znaczące przypuszczenia.

Pewien obraz drużyny Marka Papszuna mogą nam dać jej sparingi. Częstochowianie dużo strzelali, ale też tracili dość sporo bramek. 12 goli strzelonych w czterech meczach? No nawet robi wrażenie. 10 bramek straconych w tychże starciach? Może trochę martwić, bo przydałoby się mieć trochę szczelniejszą defensywę. Ogromnym pozytywem kończącego się okresu przygotowawczego jest powrót po kontuzji Tomasa Petraska. Czech jest ostoją linii defensywnej i jego ponowna dyspozycja bardzo przyda się Markowi Papszunowi.

Zatem wydaje się, że możemy spodziewać się pewnych problemów w obronie częstochowskiego zespołu. A przynajmniej na to wskazują liczby. Dwie bramki stracone z RB Salzburg oczywiście można zrozumieć, bo mówimy tu o mistrzu Austrii, ale trzy gole wpuszczone w batalii z szóstym zespołem austriackiej Bundesligi, czyli Tirolem Innsbruck mogą zastanawiać. Nie można wykluczyć, że powodem takiego stanu rzeczy jest ciągłe docieranie się linii defensywnej z nowym bramkarzem. Vladan Kovacević dołączył do Rakowa tego lata i być może potrzeba trochę czasu, aby obrońcy zgrali się z golkiperem.

Jeśli chodzi o grę do przodu, to wciąż możemy oczekiwać kombinacyjnej gry i prób zaskakiwania rywala atakami na bokach boiska. Tam nieustannie brylują Patryk Kun (przyszedł też Żarko Udovicić) i Fran Tudor, więc jakość została zachowana. No tylko cały czas martwi pozycja napastnika, bo tam brakuje naprawdę klasowego gracza. Z wypożyczenia do Włoch wrócił Sebastian Musiolik, ale można wątpić w to, czy ten napastnik będzie w stanie zagrozić defensywie Legii. Największego zagrożenia należy się raczej spodziewać po graczach pokroju Marcina Cebuli, czy Iviego Lopeza. 

 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
10
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]