.jpg)
Gwiazda Ekstraklasy prowadziła pod wpływem. Szokujące doniesienia
Wisła Płock w tym sezonie bardzo nam imponuje. Za jej świetne wyniki odpowiedzialny jest w zasadzie cały kolektyw, włączywszy w to trenera, ale oczywiście pojedynczy zawodnicy też się wyróżniają. Wielką furorę robi Rafał Wolski, któremu nawet wróżono potencjalne powołanie do kadry. Niewykluczone jednak, że to może nie nadejść, bo wokół pomocnika właśnie narodziła się gigantyczna kontrowersja. Serwis Onet.pl dotarł do niezbyt pochlebnych informacji na jego temat.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Jak udało się ustalić wyżej wspomnianej redakcji, zawodnik został w lipcu tego roku skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. Rzekomo policjanci mieli zatrzymać go, gdyż ten jechał w podejrzany sposób i skierował auto na torowisko. Po przebadaniu alkomatem miało okazać się, że Wolski ma w wydychanym powietrzu aż 1,7 promila. Sąd wziął to wszystko pod uwagę i ukarał Rafała. Ten na mocy wyroku nie może prowadzić pojazdów mechanicznych przez 3 lata i musi zapłacić łącznie ponad 12 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Piłkarz Wisły Płock Rafał Wolski skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło rok temu. Badanie wykazało 1,7 promila alkoholu. Stracił prawo jazdy na trzy lata, otrzymał 7,5 tys. zł grzywny, musi też wpłacić 5 tys. zł na cel charytatywny.https://t.co/IUM2YaMjyM
— Janusz Schwertner (@SchwertnerPL) August 23, 2022
Do tej pory jego występek był skrzętnie tuszowany i nikt o nim nie wiedział. Gdy źródło informacji zwróciło się w tej sprawie do rzecznika klubu, ten miał stwierdzić, że nie ma o takim wyroku pojęcia. Z kolei sam zawodnik wymigał się od komentarza. Prędzej czy później będzie musiał się jednak z tym skonfrontować, szczególnie jeśli marzy o powrocie do reprezentacji. W końcu tam nie powinno być miejsca dla ludzi z niewyjaśnioną przeszłością. Nie powinno, prawda?