
Fornalik: ''To jest główna przyczyna klęsk polskich drużyn w Europie''
W większości polskich domów na przełomie lipca i sierpnia dochodzi zapewne do sytuacji, gdzie typowa pani Grażynka podejdzie do swego Janusza zasiadającego przed telewizorem i powie. „Po co oglądasz to ścierwo, jak i tak nasi dostaną po d***e". W sumie to ma trochę racji, gdyż dla większości państw przełom wspomnianego wyżej lipca i sierpnia oznacza początek zabawy w europejskich pucharach. W tej większości nie znajduje się jednak Polska, gdyż nasza przygoda na arenie międzynarodowej przy dobrych wiatrach kończy się nawet w pierwszej części lipca.
No dobra, ale dlaczego jest tak, a nie inaczej? Odpowiedzi na to pytanie udzieli wam obecny szkoleniowiec Piasta Gliwice, który doskonale wie, gdzie siedzi problem i dlaczego Polska już nic nie znaczy w Europie. A więc tak, według byłego selekcjonera reprezentacji Polski, głównym problemem jest przerwa ligowa, która jak sądzi, jest zbyt krótka. Wszystko to jest spowodowane przez cały terminarz Lotto Ekstraklasy, a także ilość kolejek w naszej lidze. Po reformie ESA 37 jest ich naprawdę bardzo dużo, co powoduje, że cała liga kończy się bardzo późno.
Tak późne zakończenie sezonu oznacza, że kluby, które zagwarantowały sobie grę w europejskich pucharach, mają naprawdę krótką przerwę, gdyż lada moment trzeba się przygotowywać do występów w Europie. Sprawia to, że piłkarze nie mają nawet chwili odpoczynku, a już muszą się przygotowywać do kolejnych rozgrywek. W jaki sposób rozwiązałby to szkoleniowiec Piasta? Według niego najlepszym sposobem byłoby wprowadzenie ESA 34, czyli osiemnastozespołowego systemu bez podziału punktów i rundy play-off.
Czy byłoby to dobre wyjście? Na pewno lepsze niż obecnie, tylko czy to właśnie w tym aspekcie siedzi problem klęsk polskich zespołów na arenie międzynarodowej. A może to wina słabych trenerów, przeciętnych piłkarzy, którzy zarabiają astronomiczne pieniądze? Co prawda, były selekcjoner reprezentacji Polski kombinuje naprawdę nieźle, lecz nie do końca zgadzam się z jego tezą i uważam, że to właśnie ten drugi problem jest przyczyną porażek polskich zespołów w Europie. A jakie jest wasze zdanie? Dlaczego nie osiągamy wyników w Europie?