.jpg)
OFICJALNIE: Szaleństwo w Madrycie! Fortuna za nastolatka!
Atletico nadal oficjalnie nie pożegnało się z Antoine'em Griezmannem, a już składają oferty na jego następcę. "Rojiblancos" podpatrzyli u swojego sąsiada, że Portugalczycy sprawdzali się w stolicy Hiszpanii i ściągają do siebie największą perełkę portugalskiej piłki - Joao Felix lada moment zostanie nowym piłkarzem Atletico Madryt.
Niespełna 20-letniego piłkarza czeka spore wyzwanie, bo będzie musiał zastąpić największą gwiazdę Atletico ostatnich lat oraz udowodnić, że wydane pieniądze będą prawdziwą inwestycją i strzałem w dziesiątkę. A mówimy o niebotycznej fortunie, bo dotychczasowy klub Joao Feliksa - Benfica - potwierdziła, że zaakceptowała ofertę transferu na poziomie 126 milionów euro! Wicemistrzowi Hiszpanii tak bardzo zależy na tym napastniku, że wykłada większą sumę pieniędzy niż to, co przedstawiała klauzula odstępnego! Nie dość, że został pobity rekord transferowy klubu, to w całej historii futbolu tylko za trzech piłkarzy zapłacono więcej - Philippe Coutinho do FC Barcelony, a także za duet Kylian Mbappe/Neymar do PSG.
Atletico przechodzi rewolucję i nie dziwi tak spore działania na rynku transferowym. W ostatnich tygodniach potwierdzono zakontraktowanie dwóch piłkarzy - Felipe z FC Porto oraz Marcosa Llorente z Realu Madryt. Tym sposobem wzmocniono formacje defensywną oraz drugą linię, a więc do pełni szczęścia brakowało zawodnika ofensywnego. Do tego profilu pasuje właśnie Joao Felix. Ten transfer nie zapełni wszystkich luk powstałych po tym, gdy nastąpiły pożegnania z Lucasem Hernandezem, Juanfranem oraz Diego Godinem.
Ściągnięcie Joao Felixa podchodzi jednak pod lekką desperację. Wielu ekspertów mówi o sporym potencjale Portugalczyka, ale fakty są takie, że za tym młokosem dopiero pierwszy sezon w profesjonalnej piłce. Jego debiut miał miejsce w sierpniu zeszłego roku, ale to był prawdziwy epizod - na boisku spędził zaledwie trzy sekundy. W zeszłym roku kalendarzowym tylko trzykrotnie pojawiał się na boisku w pierwszym składzie. Prawdziwa eksplozja talentu nastąpiła dopiero w rundzie wiosennej. W 20. kolejkach ligi portugalskiej w roku 2019 na swoim koncie zapisał aż 13 trafień. Na większej scenie pokazał się w kwietniu, gdy doszło do rywalizacji z Eintrachtem Frankfurt. W pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Europy brał czynny udział przy wszystkich, czterech golach - zaliczył hat-trick oraz dopisał jedną asystę.
W XXI wieku Atletico Madryt wyspecjalizowało się w posiadaniu prawdziwych gwiazd na pozycji napastników. Ta passa rozpoczęła się wraz z początkiem kariery Fernando Torresa, a kolejni zawodnicy to napastnicy wypatrzeni przez skautów Atleti - Sergio Aguero, Diego Forlan, Radamel Falcao, Diego Costa, David Villa, Mario Mandzukić. Przez lata przewinęli się również zawodnicy, którzy nie spełnili oczekiwań - Jackson Martinez, Raul Jimenez, Luciano Vietto, Alessio Cerci oraz Nikola Kalinić. Potrzebujemy czasu, by przekonać się, w którym kierunku podąży kariera młodego Portugalczyka.
Joao Felix w Atletico oznacza, że zostanie podtrzymana klubowa tradycja polegająca na tym, że w składzie musi być przynajmniej jeden znakomity napastnik. Od czasów Kiko do dziś.
— Marcin Gazda (@marcin_gazda) 26 czerwca 2019
Joao Felix przechodzi za 126mln do Atleti. Z jednej strony taka kwota dobrze oddaje rynek, a z drugiej Juve wydało mniej na CR7 (tak wiem, był i jest dużo starszy i miał krótszy kontrakt).#joaofelix
— Mateusz Bagiński (@_sad_king) 27 czerwca 2019