
''Zizou'' pożegnał nie tego napastnika, co chciał
W zeszłym tygodniu Borja Mayoral został przedstawiony jako nowy zawodnik AS Romy. Hiszpan wylądował we Włoszech, by dostawać szansę regularnych występów. W przypadku Realu Madryt było o to bardzo trudno, bo niepodważalnym królem ofensywy "Królewskich" jest Karim Benzema. Rezerwowym napastnikiem jest Luka Jović, chociaż Serb na razie wyrasta na ogromne rozczarowanie. Były napastnik Eintrachtu ma na tyle kiepskie wejście do drużyny, że Zidane miał poważnie rozważać rozstanie z Joviciem. A przynajmniej tak sugeruje wychowanek Realu wypożyczony do Serie A.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Borja Mayoral od lat był przedstawiany jako największy diament szkółki Realu Madryt, który miał być nawet "nowym Raúlem". Głosy z akademii musiały dotrzeć do uszu Rafy Beniteza, bo to właśnie on dał szansę debiutu osiemnastoletniemu Mayoralowi w pierwszym zespole "Królewskich" w sezonie 2015/2016. Gdy pożegnano Rafę Beniteza i kapitanem statku dość niespodziewanie został Zinedine Zidane, to Borja Mayoral mógł realnie uwierzyć w to, że na poważnie zaistnieje w Realu Madryt. W końcu obaj panowie mieli okazję współpracować wspólnie w Realu Madryt Castilli, gdzie Mayoral był w stanie stworzyć bramkostrzelny duet z Mariano Díazem. Stało się zgoła odmiennie, bo Hiszpan po części podążył śladami Raúla i wylądował na rok w Niemczech, by okrzepnąć w Wolfsburgu. Po powrocie z wypożyczenia Zizou uznał, że na sezon 2017/2018 potrzebuje w kadrze Borjy Mayorala i ten odwdzięczył się trzema golami zdobytymi w lidze. Po zakończonych rozgrywkach wszyscy wyszli z założenia, że najlepszym rozwiązaniem będzie jednak kolejne wypożyczenie i tym razem Borja Mayoral wylądował na dwa lata w Levante, gdzie nie odegrał zbyt znaczącej roli.
Na początku tego sezonu Borja Mayoral przy okazji wszystkich trzech meczów ligowych Realu Madryt zasiadał na ławce rezerwowych i tylko raz przesiedział cały mecz w roli rezerwowego. Za sprawą początku sezonu można było wyjść z założenia, że obecne rozgrywki mogą być przełomowym sezonem dla kariery Borjy Mayorala. Sam zainteresowany wyszedł z innego założenia, bo od samego początku nosił się z zamiarem kolejnej zmiany barw klubowych i w ostatnich dniach letniego okienka transferowego dopiął swego, o czym sam poinformował podczas niedawnej prezentacji. Od początku jego przeznaczeniem był Rzym, bo przez kilka tygodni był łączony z Lazio. Pod koniec letniego okienka transferowego rywalizację o usługi Mayorala wygrał jednak odwieczny rywal Lazio czyli AS Roma i 23-letni Mayoral ponownie został "Wilkiem", chociaż tym razem z Rzymu. Rzymianie zdążyli rozegrać już trzy kolejki ligowe, ale Mayoral może zaliczyć wejście do nowej drużyny dopiero w nadchodzący weekend, bo Hiszpan podpisał kontrakt na początku października, a przecież przez ostatnie dwa tygodnie przyglądaliśmy się zmaganiom reprezentacji.
Czy przedstawiona przez Borję Mayorala postawa może kogokolwiek dziwić? Postronnych obserwatorów raczej nie powinno to zaskakiwać, jeśli weźmiemy pod uwagę realia w Realu Madryt. Karim Benzema w ostatnich latach jest jak wino - im starszy, tym lepszy. Wydawało się, że w momencie transferu Cristiano Ronaldo do Juventusu, to "Królewscy" będą cierpieć. Co prawda przemiana drużyny nie odbyła się bezboleśnie, ale akurat do postawy Francuza nie można było mieć jakichkolwiek zastrzeżeń. Wychowanek Olympique'u Lyon na przestrzeni ostatnich dwóch zapisał na swoim koncie blisko sześćdziesiąt trafień we wszystkich rozgrywkach i to naprawdę dobry bilans. To głównie sprawia, że transfer Luki Jovicia jest w tym momencie traktowany jako totalne fiasko. Serb trafiał na Santiago Bernabeu z łatką ogromnego talentu i to spowodowało, że władze Realu Madryt nie mogły przejść obojętnie wobec dyspozycji napastnika, który wykazywał się w barwach Eintrachtu Frankfurt. W Madrycie nastąpiła jednak weryfikacja rzeczywistości, bo ośmiokrotny reprezentant Serbii zdobył zaledwie dwa gole. Premierowy sezon w wykonaniu Jovicia był na tyle rozczarowujący, że Zinedine Zidane miał poważnie rozważać wypożyczenie właśnie Jovicia, a nie Mayorala. Przynajmniej tak przedstawia ze swojej perspektywy to wszystko Borja Mayoral, a nam niezwykle trudno to zweryfikować, przynajmniej dopóki Zinedine Zidane sam nie zabierze głosu w tej sprawie. Nie bądźmy jednak naiwni - Francuz będzie milczał i dalej robił swoje. A ja jestem zdania, że to wszystko byłoby zbyt pochopne, bo jednak jeden zły sezon nie definiuje talentu piłkarza. Sam Luka Jović musi zakasać rękawy i pokazać, że nieprzypadkowo wylądował w jednym z najlepszych klubów na świecie. Statystyki działają na korzyść Jovicia - Borja Mayoral zdobył zaledwie 23 gole w dorosłym futbolu czyli o dwie bramki mniej od Luki Jovicia podczas jego dwuletniego pobytu w Niemczech.
Kiedy wróciłem do Madrytu na przedsezonowe przygotowania, miałem zamiar szybko zmienić klub, ale Zidane chciał, bym został. Ja natomiast mówiłem trenerowi, że chcę odejść, by dostawać więcej szans. Myślę, że klub słuchał trenera i dlatego chciał się pozbyć Jovicia. Wszystko wydarzyło się bardzo późno, ale w końcu poszedłem raz jeszcze do gabinetu szkoleniowca i znów poprosiłem go, by pozwolił mi odejść. Musiałem grać częściej, by się rozwijać. Koniec końców sprawa potoczyła się tak, jak chciałem. Jestem tutaj i to najważniejsze.
Vamos al fondo del asunto:
— Don Shelby (@DonShelby_) October 14, 2020
Luka Jović marcó 27 goles en la temporada 2018/19.
Borja Mayoral ha marcado 23 goles en su carrera en el fútbol de máximo nivel.
¿Por qué Zidane prefiere a Mayoral?
PORQUE ASÍ LE QUITA COMPETENCIA A BENZEMA.
REAL CORTIJO CLUB DE FÚTBOL
Luka Jović scored 27 goals in 1 season (18/19).
— Ahhe (@LukaJovic18i) October 14, 2020
Borja Mayoral has scored 23 goals in his entire career.
Guess who Zidane wanted to leave out of these two. pic.twitter.com/DzJSnoYuQE
Borja Mayoral spoke candidly at his Roma unveiling, claiming Zidane wanted him to stay as Madrid's second-choice centre forward and not Luka Jovic...https://t.co/kqXnPh5aE4
— AS English (@English_AS) October 14, 2020