
Real Madryt monitoruje kolejną młodą gwiazdę
Za nami niecodzienne okienko transferowe w wykonaniu Realu Madryt - po raz pierwszy od 40 lat mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy latem do stolicy Hiszpanii nie trafił żaden nowy piłkarz. To jednak nie oznacza, że Florentino Perez nie monitoruje sytuacji na rynku transferowym. Obecny mistrz Hiszpanii wyspecjalizował się w ściąganiu młodych zawodników, którzy wykazują ogromny potencjał i "Królewscy" planują kontynuować obecną politykę transferową. Tym razem na radarach znalazł się piłkarz Borussii Dortmund - Giovanni Reyna.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Giovanni Reyna jest idealnym dopełnieniem ofensywy Borussii Dortmund, która w dużym stopniu opiera się na młodych zawodnikach. Amerykanin dopiero w przyszłym miesiącu będzie obchodził osiemnaste urodziny i pomimo krótkiego stażu w Zagłębiu Ruhry, bo do Dortmundu przeniósł się zaledwie półtora roku temu, już teraz zaczyna coraz więcej znaczyć w układance Luciena Favre'a. Syn słynnego reprezentanta Stanów Zjednoczonych - Claudio Reyny - zdążył już błysnąć w tym sezonie, bo zaledwie dwa tygodnie temu popisał się niecodziennym popisem: zaliczył hat-trick złożony z asyst jako jeden z nielicznych nastolatków w historii Bundesligi. Trzeba więc przyznać, że obserwowanie rozwoju Reyny ze strony najbogatszych klubów świata nie jest żadnym przypadkiem.
Cudowne dziecko amerykańskiego futbolu wyróżnia się przede wszystkim wszechstronnością, bo jest w stanie występować na obu skrzydłach oraz wcielić się w rolę rozgrywającego. Patrząc jednak na obecną kadrę Realu Madryt nie ma sensu spodziewać się tego, że ten transfer dojdzie do skutku na przestrzeni najbliższych kilku miesięcy. Kłopot bogactwa w drugiej linii "Królewskich" jest na tyle duży, że wielu uznanych zawodników jest zmuszonych do rozpoczynania spotkań na ławce rezerwowych. A skoro w tym gronie znajdują się głównie piłkarze w podobnym wieku co Giovanni Reyna, to nie widać sensu w dokooptowaniu kadry kolejnym nastolatkiem. Warto mieć jednak na względzie to, że taki Luka Modrić ma już swoje lata i powoli należy rozglądać się za następcą Chorwata, który niedawno cieszył się ze zdobycia Złotej Piłki.
Sam fakt, że Real Madryt zaczął uważniej przyglądać się Giovanniemu Reynie, wiele mówi o talencie Amerykanina i o tym, kogo ma do dyspozycji obecny trener BVB. W końcu Florentino Perez i jego najbliżsi współpracownicy przez ostatnie lata niezwykle rzadko mylą się w ocenie potencjału i skoro chłopak urodzony w listopadzie 2002 roku został dodany do listy potencjalnych celów naprawdę dużo mówi o tym, z kim mamy właściwie do czynienia. Obecne działania ze strony Realu Madryt mogą wiązać się z tym, jak prezentuje się aktualna sytuacja kontraktowa Reyny. Amerykanin jest związany jeszcze niespełna rocznym kontraktem z Borussią Dortmund i chociaż wiele mówi się o trwających negocjacjach w sprawie przedłużenia umowy, to ewentualna oferta Realu Madryt na stole może poskutkować tym, że niespełna 18-letni Reyna zostanie skuszony perspektywą gry dla Zinedine'a Zidane'a oraz dzieleniem szatni z Sergio Ramosem, Marcelo, Tonim Kroosem, Luką Modriciem czy Karimem Benzemą. A nawet jeśli Giovanni Reyna ostatecznie złoży parafkę pod nową umową, to w Madrycie wszyscy mają zachować chłodne głowy i wciąż przyglądać się postępowi dokonywanemu przez Reynę.
Reyna's played less than 800 professional minutes and is already getting interest from clubs like Real Madrid and Liverpool.
— Future USMNT (@FutureUsmnt) October 13, 2020
He's got a lot left to do at Dortmund, but it's awesome to see him attract the eyes of 2 of the top clubs in the world at just 17 years of age. https://t.co/d1pdO3fyVc
Real Madrid is keeping a close eye on Gio Reyna 🇺🇸
— AmericanHooligans🇺🇸⚽️ (@AmericanHoolis) October 13, 2020
I truly believe Gio’s transfer fee will top Pulisic’s and Gio will become the most expensive American male ⚽️ transfer of all-time. https://t.co/NgdDoCxSqe
Marca: Giovanni Reyna znalazł się na celowniku Realu Madryt. Amerykanin notuje znakomity początek sezonu. 5 spotkań, 2 bramki, 4 asysty. Kontrakt 17-latka z Borussią Dortmund wygasa za rok. Może więc nawet zostać sprowadzony za darmo.#Transfers #LaZabawa #RealMadrid pic.twitter.com/vE5L0rvFL2
— Patryk Kłys (@Klysek13) October 14, 2020
— Taneah (@tdineroo) October 14, 2020