
ECHA EL CLASICO - Real Madryt
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego meczowi Realu z Barceloną towarzyszył spory niepokój. Było to jednak nieuniknione, bo dwie porażki na przestrzeni kilku dni nigdy nie napawają optymizmem i kibice Realu nie wykazywali się entuzjazmem. Dzisiaj już jednak wiemy, że Zinedine Zidane przezwyciężył kryzys i w efekcie aktualni mistrzowie Hiszpanii objęli prowadzenie w tabeli LaLiga. Nie może więc dziwić fakt, że echa El Clasico w stolicy Hiszpanii są wesołe.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Madrycki dziennik „Marca” zauważa, że Zinedine Zidane ponownie uciekł krytycznej sytuacji. Rok temu praca Zidane’a była zagrożona po porażce z Mallorką i testem był mecz Ligi Mistrzów przeciwko Galatasaray. W tym roku w porażkach z Cadizem oraz z Szachtarem nie martwiły wyniki, a przede wszystkim styl prezentowany przez mistrzów Hiszpanii. Podróż na Camp Nou wydarzyła się w najgorszym możliwym momencie, ale „Królewscy” zagrali na odpowiednim poziomie i wygrali kolejny Klasyk. Oprócz tego dziennikarze „Marki” znaleźli siedem elementów, które pozwoliły Realowi odkupić niedawne winy: Zinedine Zidane przede wszystkim wystawił najmocniejszy skład z Sergio Ramosem oraz Ferlandem Mendym w rolach głównych. Dzięki samej obecności kapitana Realu, Raphaël Varane ponownie wyglądał jak porządny stoper i można było zapomnieć o wpadkach z meczu z Szachtarem. A co do lewego obrońcy - Real Madryt jeszcze nie przegrał meczu, gdy w wyjściowym składzie pojawiał się były piłkarz Olympique'u Lyon.
Oprócz tego w zespole pojawili się odpowiednio zmotywowani piłkarze, którzy zwyczajnie wybiegali to zwycięstwo. Przydała się również dobrze zorganizowana defensywa, która tylko na chwilę zaspała i pozwoliła Ansu Fatiemu zdobyć bramkę w początkowej fazie meczu. Dodatkowo bardzo przydatna okazała się być stara gwardia i nie chodzi tylko o Sergio Ramosa. Niezwykle przydatni byli m.in.: Toni Kroos, Karim Benzema czy Luka Modrić, który akurat wszedł z ławki rezerwowych i zdążył wpisać się na listę strzelców, chociaż jeszcze w środku tygodnia wyglądał jak emeryt potrzebujący wizyty w sanatorium w Ciechocinku. To zwycięstwo pokazało również to, że cała drużyna jest zjednoczona z Zinedinem Zidanem i było to widać po trzecim golu, gdy Casemiro pobiegł prosto do „Zizou”.
Sergio Ramos.
— Goal (@goal) October 25, 2020
All he does is win.
💪 pic.twitter.com/XSbE9DZ5MH
Real Madrid are yet to lose a game in LaLiga when Ferland Mendy has been a starter. ⛔️#ElClasico | @ferland_mendy pic.twitter.com/BHsNt0Q3Uo
— Infinite Madrid (@InfiniteMadrid) October 25, 2020
"After Modric's goal everyone went to hug Luka while Casemiro and Varane hugged Zidane. The union between coach and players is evident." [Marca]
— 𝐸𝓁𝑒✵ (@ModricEle) October 25, 2020
Zidane is the best thing happened to Real Madrid🤍 pic.twitter.com/zg8rJSCLeY
Przy okazji sobotniego meczu Sergio Ramos pobił kilka rekordów – dzięki bramce z rzutu karnego został najbardziej bramkostrzelnym obrońcą w historii Klasyków. Oprócz tego był to 31. ligowy Klasyk dla Ramosa i ma tyle samo rozegranych Klasyków, co Gento i Raúl. Przy okazji ciekawostka – Sergio Ramos nie przegapił jeszcze ani jednego ligowego Klasyku, co jest wyczynem przy jego tendencji do łapania kartek. Skoro mówimy o liczbach, to warto przytoczyć kilka innych rekordów: Karim Benzema zwyciężył po raz 250 w białej koszulce Realu. Oprócz tego Marco Asensio rozegrał 150 mecz w barwach „Królewskich”, co jest niezłą statystyką przy niedawnych problemach zdrowotnych skrzydłowego. No i na koniec Luka Modrić – Chorwat nie tylko przypieczętował zwycięstwo, ale zdobył bramkę w 350. występie dla drużyny ze stolicy Hiszpanii.
©️👏 Captain @SergioRamos becomes one of three players to have been involved in the most #ElClásico matches in @LaLiga!
— Real Madrid C.F. 🇬🇧🇺🇸 (@realmadriden) October 24, 2020
🔝 He equals @RaulGonzalez and Gento with 3️⃣1️⃣ appearances. #HalaMadrid pic.twitter.com/9rQsXJbz75
🤍✨🙌 Tonight's goal was during appearance #350 for @lukamodric10 as a madridista!#ElClásico | #HalaMadrid pic.twitter.com/HGADtjIQET
— Real Madrid C.F. 🇬🇧🇺🇸 (@realmadriden) October 24, 2020
⚽🤍👏 @marcoasensio10 made his 1️⃣5️⃣0️⃣th @realmadrid appearance during #ElClásico!#HalaMadrid pic.twitter.com/AYpY2TCbH2
— Real Madrid C.F. 🇬🇧🇺🇸 (@realmadriden) October 24, 2020
💪🇫🇷 #ElClásico was @LaLiga victory #2⃣5⃣0⃣ for @Benzema!
— Real Madrid C.F. 🇬🇧🇺🇸 (@realmadriden) October 25, 2020
🙌 Félicitations !
📺 https://t.co/62eBqmaC4n#HalaMadrid pic.twitter.com/zPldcwlgJU
A na sam koniec raport medyczny, który po takim meczu jest nieunikniony – przede wszystkim Eden Hazard wrócił do treningów z całą drużyną, co jest naprawdę dobrymi wieściami w kontekście Belga wciąż czekającego na występ w tym sezonie. Coraz częściej zapominamy o obecności Hazarda w kadrze Realu, ale on zapewne nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Oprócz tego Martin Ødegaard oraz Álvaro Odriozola trenowali indywidualnie, więc oni również są dużo bliżej powrotu do gry. A co z piłkarzami, którzy wczoraj przedwcześnie opuścili boisko? Nacho w poniedziałek przejdzie szczegółowe badania i dopiero wtedy będzie wiadomo, jak poważny uraz dopadł wychowanka „Królewskich”. Jeśli chodzi o Fede Valverde, to w przypadku Urugwajczyka skończyło się jedynie na strachu. Środkowy pomocnik cierpiał z powodu zawrotów głowy i zwyczajnie był przemęczony. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby we wtorek zagrał w meczu Ligi Mistrzów.
Nacho does have injury - Madrid saying issue in right thigh muscle
— Dermot Corrigan (@dermotmcorrigan) October 24, 2020
Fede Valverde performs the way Cules expect Frenkie to🥱🥱
— Avnish (@BlancooBoy) October 24, 2020
A MartiniØ i Odrio na murawce indywidualnie. Bezchmurnie.
— El Jarek (@El_Jarek) October 25, 2020
🚨 BREAKING: Eden Hazard might have some minutes on Tuesday against Borussia Mönchengladbach. He trained with the group today and he seems very fine. Fede Valverde is not injured. Nacho will be tested tomorrow for any possible injuries. #rmlive pic.twitter.com/za65WYWuAM
— Los Blancos Live (@blancoslive) October 25, 2020