Real Madryt rządzi na dzielni!
LaLiga
12-12-2020

Real Madryt rządzi na dzielni!

-
0
0
+
Udostępnij

Trwa sezon paradoksów – Real Madryt niemiłosiernie męczy wszystkich swoją grą, za to Atlético Madryt odeszło od dotychczasowego stylu i z coraz większą przyjemnością można oglądać ich poczynania, a sami są za to nagrodzeni pozycją lidera LaLiga. W momencie bezpośredniego pojedynku to wszystko schodzi jednak na dalszy plan, bo weryfikacja siły następuje na zielonej murawie. Przez wzgląd na termin rozgrywania derbów Madrytu, można stwierdzić, że dużo lepsze nastroje na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia będą mieli kibice Realu, bo ich ulubieńcy wygrali 2:0 i dali wyraźny sygnał, że przedwcześnie zostali skreśleni z wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.  


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. 


Real Madryt: T. Courtois – D. Carvajal (79' Rodrygo), R. Varane, S. Ramos, F. Mendy – L. Modrić (88' L. Modrić), Casemiro, T. Kroos – L. Vázquez, K. Benzema, Vinícius Jr. (79' M. Asensio)

Atlético Madryt: J. Oblak – K. Trippier, S. Savić, Felipe (46' T. Lemar), M. Hermoso – M. Llorente, Koke, H. Herrera (46' R. Lodi), Y. Carrasco (46' Á. Correa) - João Félix (60' Saúl), L. Suárez (73' G. Kondogbia)

Dzisiejsza sobota miała być dniem odpowiedzi na nurtujące pytania. Mieliśmy przekonać się o tym, czy pozycja lidera i tytuł niepokonanej drużyny dla Atlético jest dziełem przypadku. Za to zespół gospodarzy stanął przed kolejną próbą pokonania mocnego zespołu w lidze hiszpańskiej, co w tym sezonie nie jest aż taką zasadą. Wystarczy wspomnieć o tym, że podopieczni Zinedine’a Zidane’a potrafili pokonać Barcelonę oraz Sevillę, by w międzyczasie pogubić punkty z Valencią, Villarrealem czy Deportivo Alaves. Ewentualna strata punktów przez Real mogłaby skutkować tym, że „Królewscy” na bardzo wczesnym etapie sezonu wypisaliby się z walki o obronę tytułu mistrzowskiego i ponownie pojawiłaby się dyskusja o przyszłości trenera Realu Madryt. Dodatkowym smaczkiem jest jeszcze to, że Estadio Alfredo Di Stéfano po raz pierwszy w historii ugościły derby Madrytu. Być może będzie to pierwszy i ostatni przypadek, bo coraz głośniej mówi się o powrocie na główny obiekt, który mieści się w dystrykcie Chamartín. 

Gospodarze rozpoczęli mecz bardzo aktywnie, bo od samego początku wykazywali się inicjatywą i dwukrotnie stworzyli zagrożenie pod bramką Jana Oblaka. Za każdym razem oko w oko ze Słoweńcem stawał Karim Benzema i Francuzowi brakowało naprawdę niewiele do wykończenia akcji podbramkowej. Przy pierwszej próbie napastnik trafił w słupek, a po kilku minutach zabrakło precyzji i uderzył bardzo nieczysto w piłkę. W szeregach Realu Madryt jest jednak tak, że odpowiedzialność za zdobywanie bramek spoczywa nie tylko na barkach napastnika, a inni zawodnicy również są w stanie pokonać bramkarza rywali. Udowodnił to dzisiaj Casemiro, który wyprowadził Real na prowadzenie. Gdy dochodzi do derbów stolicy Hiszpanii, to Atlético musi przede wszystkim obawiać się stałych fragmentów gry. Jeden rzut rożny śni się kibicom Atléti zapewne do dnia dzisiejszego, ale podopieczni Zinedine’a Zidane’a ponownie skorzystali z tej groźnej broni. Rosły Brazylijczyk odnalazł się w polu karnym rywali i wyskoczył do dośrodkowania autorstwa Toniego Kroosa. Trzeba jednak wrzucić kamyczek do ogródka Casemiro, bo pomocnik ujrzał żółtą kartkę i zabraknie go w kolejnym meczu ligowym. Emocji nie zabrakło jeszcze w trakcie schodzenia na przerwę, bo doszło do słownej przepychanki pomiędzy Viníciusem a Koke. 

Wielu zastanawiało się nad tym, jak długo goście będą pozwalać Realowi na totalne wyszumienie się i w końcu dojdą do głosu. Przez całą pierwszą połowę podopieczni Diego Simeone jedynie biernie patrzyli na to, jak „Królewscy” zmierzali pod bramkę Jana Oblaka. Simeone próbował odpowiedzieć poprzez dokonanie trzech roszad przed gwizdkiem rozpoczynającym drugą połowę, ale wprowadzeni rezerwowi nie wnieśli zero pozytywów, chociaż najbliżej zdobycia bramki wyrównującej był jeden z nich – Thomas Lemar. Francuz w bardzo dobrej sytuacji trafił jedynie w boczną siatkę i mógł zastanawiać się, jak w ogóle do tego doszło. Po dziesięciu minutach wszyscy piłkarze w koszulkach Atlético mogli zachodzić w głowę, jak to się stało, że Dani Carvajal wpisał się na listę strzelców. A stało się to dlatego, że prawy obrońca Realu Madryt najwyraźniej w młodości oglądał mecze reprezentacji Polski oraz Bayeru Leverkusen, bo skopiował akcję charakterystyczną dla Jacka Krzynówka. Carvajal bardzo dobre asekurował tyły przy okazji rzutu wolnego i korzystając z wolnej przestrzeni uderzył z całej siły. Piłka uderzyła w słupek, ale przy okazji szczęśliwie odbiła się od pleców Jana Oblaka i tym sposobem wylądowała w bramce. 

Jak wynik Derbów Madrytu wpływa na kształt tabeli? Właściwie nie tak bardzo, jak można by było się spodziewać, ale po obecnym weekendzie może dojść do kilku znaczących przetasowań. Przede wszystkim porażka Atlético skutkuje tym, że nie mamy już drużyn niepokonanych w lidze hiszpańskiej. Ta przegrana na pewno ucieszy w San Sebastián, bo Real Sociedad stanie przed szansą na ponowne wskoczenie na pozycje lidera. Pełna radość jest jednak w obozie Realu Madryt, bo za nimi kilka dni będące prawdziwą próbą charakteru. Nie dość, że wygrali w środku tygodnia niezwykle istotny mecz Ligi Mistrzów i wywalczyli awans do fazy pucharowej z pierwszego miejsca, to dzisiaj wskoczyli na podium przynajmniej na kilka godzin, zanim na boisko nie wybiegną zawodnicy Villarrealu. Najlepszym potwierdzeniem dobrej formy byłoby zwycięstwo w następnej kolejce, bo na rozkładzie jest mecz w środku tygodnia przeciwko Athletic Club, które nigdy nie jest wygodne. Można jeszcze wspomnieć o tym, że przynajmniej do momentu rozegrania rewanżowych derbów, piłkarze oraz kibice Realu Madryt będą mogli chodzić po mieście z podniesioną głową. O ile będą potrafili zachować dystans społeczny, bo pamiętajmy o tym, jak łatwo można zakazić się COVID-19. 

 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
-59
-59
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

Footrollowa JEDENASTKA WEEKENDU - Bednarek uratował Porto, Kane idzie na rekord!
-
+25
+25
+
Udostępnij
Newsy
Dzisiaj

Footrollowa JEDENASTKA WEEKENDU - Bednarek uratował Porto, Kane idzie na rekord!

FATALNY błąd Kamila Grabary w meczu z RB Lipsk... [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
15-02-2026

FATALNY błąd Kamila Grabary w meczu z RB Lipsk... [VIDEO]

Jan Bednarek STRZELA GOLA na 1-0 z CD Nacional [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
15-02-2026

Jan Bednarek STRZELA GOLA na 1-0 z CD Nacional [VIDEO]

ABSURDALNE słowa Roberta Podolińskiego nt. sytuacji po meczu Radomiak - Korona
-
+6
+6
+
Udostępnij
Grafiki
15-02-2026

ABSURDALNE słowa Roberta Podolińskiego nt. sytuacji po meczu Radomiak - Korona

ZA TO wczoraj podyktowano karnego na Viniciusie... xD [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
15-02-2026

ZA TO wczoraj podyktowano karnego na Viniciusie... xD [VIDEO]

PRZEBIEGNIĘTY DYSTANS przez Piotra Zielińskiego z Juventusem!
-
+25
+25
+
Udostępnij
Grafiki
15-02-2026

PRZEBIEGNIĘTY DYSTANS przez Piotra Zielińskiego z Juventusem!

Piotr Zieliński strzela gola na 3-2 z Juventusem w 90 minucie!!! [VIDEO]
-
+40
+40
+
Udostępnij
Video
14-02-2026

Piotr Zieliński strzela gola na 3-2 z Juventusem w 90 minucie!!! [VIDEO]

-
+15
+15
+
Udostępnij
Video
14-02-2026

Vinicius strzela DRUGIE GOLA z Realem Sociedad! [VIDEO]

Tak aktualnie wygląda klasyfikacja ZŁOTEGO BUTA 2025/26
-
+28
+28
+
Udostępnij
Grafiki
14-02-2026

Tak aktualnie wygląda klasyfikacja ZŁOTEGO BUTA 2025/26