
Frenkie de Jong odejdzie, ale tylko w jedno miejsce
Manchester United od kilku dobrych tygodni zabiega o Frenkiego de Jonga. "Czerwone Diabły" były tak zdeterminowane, by doprowadzić transfer Holendra do skutku, że zgodziły się ostatecznie na zapłacenie kwoty o wiele większej od tej, którą pierwotnie zaoferowały. Ostatecznie kluby miały dojść do porozumienia w okolicach sumy opiewającej na 85 milionów euro. Mimo to transfer nie został sfinalizowany.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Na przeszkodzie stanął o dziwo sam zawodnik. Barcelona jest jego ukochanym zespołem z dzieciństwa, dlatego bardzo chciałby w niej zostać. Katalończycy robią jednak wszystko, by wyperswadować mu, że dla dobra całego klubu, musi odejść, bo pieniądze, które będzie można dzięki niemu zarobić i zaoszczędzić, w przyszłości okażą się na wagę złota. Jak twierdzi "Sport", pomocnik z bólem serca da się sprzedać, ale tylko do jednego klubu.
🚨🚨| Frenkie De Jong will agree to leave FC Barcelona only if he can join Chelsea. @sport
— Managing Barça (@ManagingBarca) July 26, 2022
Tym zespołem ma być Chelsea. Ta wygląda w oczach Frenkiego dużo lepiej niż Manchester United i to pomimo tego, że na Old Trafford pracuje już Erik ten Hag, który niejako stworzył go w Ajaxie jako piłkarza. Łącznik woli jednak "The Blues", bo regularnie grają w Lidze Mistrzów i ogólnie wydają się dużo stabilniejszym projektem. Jak wiadomo, "Czerwone Diabły" pomimo wielkich inwestycji mają tendencję do zaprzepaszczania sezonu, co najlepiej udowodniły ostatnie rozgrywki.
Czy w takim razie Barcelonie uda się dogadać z Chelsea? Po ostatnich przebojach z podkradaniem piłkarzy obydwie strony mogą nie być zbyt skore do rozmów, ale w tym wypadku to czysty biznes, który po prostu może opłacić się obydwu stronom. Nie ma więc miejsca na sentymenty.