
Origi do odstrzału, zagra w Hiszpanii?
Liverpool poszalał tego lata na okienku transferowym. The Reds sprowadzili w końcu Naby'ego Keitę, Fabinho, Xherdana Shaquiriego i Alissona Beckera za nieco ponad 180 milionów euro. Nieźle prawda? Oznacza to, że Liverpoolczycy nieźle nadszarpnęli swoje saldo. Jest jednak sposób, by je nieco wyregulować. Wyprzedaż. Według brytyjskich mediów Jurgen Klopp miał zapewnić, że tego lata z klubem pożegna się jeszcze 7 lub 8 piłkarzy. Jednym z nich ma być ciągany ostatnio po wypożyczeniach Divock Origi.
Daily Mirror podaje, że Liverpoolowi ma najbardziej zależeć na pozbyciu się akurat Belga, ponieważ to za niego mogą wyciągnąć największe pieniądze. Podobno The Reds będą oczekiwali 26 milionów funtów od potencjalnych kupców i nie zamierzają schodzi wiele niżej. Wydaje się jednak, że będą musieli. Origi jest wyceniany na co najwyżej 10 baniek i nie ma mowy, by ktoś był chętny zapłacić za niego takie pieniądze, nawet jeśli będzie to ktoś zamożny. On po prostu nie jest tyle wart, a nie jest też koszulką Supreme, żeby za niego przepłacać.
Choć chętnych, skłonnych zapłacić taką sumkę na pewno nie znajdziemy, to już takich, którzy chcą dać mniej i go sobie zdobyć nie powinno brakować. Najpoważniejszym z nich wydaje się na ten moment Valencia. Nietoperze zbroją się przed nadchodzącą Ligą Mistrzów. Hiszpańskie media od kilku dni podają, że Valencia jest na ostatniej prostej, by podpisać kontrakt z Kevinem Gameiro. Po co w takim razie miałby być im jeszcze Origi?
Bardzo dobry zeszły sezon zaliczył Rodrigo. Hiszpan pokazał się również z przyzwoitej strony na Mundialu i pojawiło się na niego wielu chętnych. Media wspominają chociażby o Atletico Madryt, Evertonie i Napoli, o czym z resztą już dziś pisałem. Origi miałby okazać się ewentualnym zastępcą Hiszpana. Sam Rodrigo jest oczywiście dużo droższy niż Belg, więc jego transfer spokojnie mógłby sfinansować pozyskanie obecnego jeszcze napastnika Liverpoolu. Nawet jeśli miałby on kosztować tyle, ile pragnie za niego otrzymać klub z Merseyside, czyli nieprzyzwoicie za dużo.