
Real Madryt kontynuuje poszukiwania napastnika
Real Madryt kontynuuje poszukiwania nowego napastnika, który ma być gwarancją kilkunastu bramek w sezonie. "Królewscy" chcą zainwestować w zakup nowego atakującego, ponieważ zarówno Karim Benzema, jak i Garreth Bale nie trafiają regularnie do siatki. Mimo że Francuz jest ostatnio w doskonałej formie strzeleckiej, to nie ma opcji, by trafiał do siatki rywali już do końca sezonu. Z kolei Walijczyk ma ciągłe problemy zdrowotne, więc nie jest w stanie pokazać swoich umiejętności. Właśnie dlatego Real chce w najbliższym okienku transferowym zakontraktować napastnika.
Jak informuje "AS", drużyna z Madrytu bacznie obserwuje poczynania Edina Dzeko. Rosły napastnik jest silnym punktem Romy, więc najchętniej ekipa ze stolicy Włoch nie pozbywała się swojego podopiecznego. Chyba że do siedziby klubu wpłynie konkretna oferta, co spowoduje, że rzymianie poważnie zastanowią się nad sprzedażą Bośniaka. Momentem przełomowym dla gracza był sezon 2016/2017, gdzie do końca rozgrywek walczył o koronę króla strzelców włoskiej ekstraklasy. Sezon wcześniej Dzeko słynął z tego, że pudłował nawet z najbliżej odległości. Podsumowaniem jego fatalnego okresu było pudło w starciu z Palermo. Napastnik z dwóch metrów nie trafił do siatki, a piłka uderzona przez niego nie zmierzała nawet w światło bramki!
Santiago Solari ma na tę chwilę dwóch napastników: Karima Benzemę oraz Mariano Diaza. O ile skuteczność Benzemy może imponować (i tak prędzej czy później przestanie strzelać bramki, przecież to proste jak drut), o tyle jej brak w przypadku Mariano może spowodować, że Panamczyk już w najbliższym okienku transferowym opuści Madryt na rzecz Neapolu. Nie ma opcji, by francuski napastnik był tak skuteczny. Wystarczy jedno spotkanie, by magazynek wychowanka Olympique Lyon się zaklinował. Wtedy obejrzymy starego dobrego Karma, który pudłuje z najmniejszej odległości.
Edin Dzeko to nie jedyny kandydat na pozycję napastnika w Madrycie. Pojawiły się plotki mówiące o tym, że Radamel Falcao został zaproponowany włodarzom trzynastokrotnego tryumfatora rozgrywek Ligi Mistrzów. Obiektywnie patrząc, wydaje się, że to Kolumbijczyk byłby lepszym wyborem. Sezon 2016/2017 pokazał, że Falcao wciąż potrafi strzelać bramki mimo swojego wieku. Ponadto, problemów z transferem byłego gracza FC Porto czy Chelsea nie byłoby. AS Monaco jest w niesamowitym kryzysie, więc będą musieli sprzedać kilku swoich asów, by załatać dziurę budżetową spowodowaną brakiem gry w następnej edycji Ligi Mistrzów. Możliwe, że w taki sam sposób Monako opuści Kamil Glik.
Edin Dzeko w bieżącym sezonie Serie A rozegrał jedenaście spotkań, w których strzelił dwie bramki oraz zanotował identyczną liczbę asyst.