
Jak trwoga to do Belga
Kolejny uraz Samuela Umtitiego, przedłużająca się nieobecność wiecznie kontuzjowanego Thomasa Vermaelena i kilkutygodniowa przerwa od gry Sergio Roberto – tak w skrócie wygląda sytuacja obrońców Barcelony. Na ten moment na ławce nie ma ani jednego rezerwowego mogącego wzmocnić linię defensywną katalońskiego klubu. Transfer obrońcy w zimowym okienku transferowym jest zatem bardziej niż konieczny, o czym doskonale wiedzą szefowie „Dumy Katalonii”.
O planach Barcelony związanych z pozyskaniem nowego, klasowego obrońcy mówi się od dawna. Katalończycy wciąż starają się przekonać Matthijsa de Ligta do przenosin na Półwysep Iberyjski. Tamtejsze media są pewne, że Holender trafi w końcu na Camp Nou, tym bardziej że zawodnik grający na co dzień w Ajaksie Amsterdam od dawna powtarza, że Barcelona jest jego ulubionym hiszpańskim klubem. No właśnie, a jaki jest jego ulubiony klub z Anglii, Włoch czy Niemiec? Ponadto mało prawdopodobne jest, że Ajax odda swojego kluczowego gracza w środku sezonu.
Obrońca potrzebny jest jednak tu i teraz, dlatego klub szuka doświadczonego zawodnika, który nie będzie miał wygórowanych oczekiwań co do pensji oraz pogodzi się z rolą rezerwowego. Brytyjski „Mirror” informuje, że na krótkiej liście życzeń Barcelony znalazł się obrońca Manchesteru City, Vincent Kompany. 32-letni Belg byłby niemałym wzmocnieniem kadry „Dumy Katalonii”, który mógłby zastąpić francuskiego stopera. Tylko czy „Obywatele” pozwolą na transfer?
Belg w obecnym sezonie nie jest kluczową postacią w drużynie Pepa Guardioli. Wystąpił w zaledwie 10 meczach i w dodatku z drużynami z drugiej części tabeli. Choć nie, odnotowano jego występ przeciwko Tottenhamowi w 10. kolejce, na boisku spędził aż jedną minutę. Mimo braku regularnej gry Kompany jest bardzo ważną personą w szatni, wiele lat występował przecież z opaską kapitańską. W ciągu 10 sezonów wyrobił sobie nazwisko i niemal pewne jest, że Manchester City odrzuci wszelkie oferty.
Sytuacja w obronie Barcelony jest niezwykle trudna. Gerard Pique oraz Clement Langlet mogą nie wytrzymać intensywności sezonu, tym bardziej że nie są w zbyt wysokiej formie. Jeśli „Duma Katolonii” myśli o mistrzostwie Hiszpanii i triumfie w Lidze Mistrzów, transfer obrońcy jest konieczny.