
Podwaliny pod przyszłe sukcesy - Inter przed finałem Ligi Europy
Inter po dziesięciu latach zdołał awansować do finału europejskich rozgrywek. Wszyscy fani włoskiej drużyny marzą, aby udział w decydującym starciu Ligi Europy był początkiem powrotu „Nerazzurrich” do lat świetności.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Paradoksem jest, że podopiecznym Antonio Conte w dotarciu do decydującego meczu pomogła pandemia koronawirusa. Gdyby harmonogram piłkarskich zmagań toczył się według standardowego scenariusza, Inter najprawdopodobniej odpuściłby walkę o końcowe trofeum Ligi Europy i skupiłby się wyłącznie na ligowych rozgrywkach. Skoro jednak nadarzyła się okazja, by w pierwszym roku pracy Conte wrzucić jakieś trofeum do gabloty, to dlaczego z niej nie skorzystać?
Piłkarze z Mediolanu w turnieju finałowym rozkręcali się raczej wolno. Po zwycięstwach nad Getafe (2:0) oraz Bayerem Leverkusen (2:1), nadszedł jednak półfinał, w którym Inter dał prawdziwy spektakl. Włoski zespół zmiótł z powierzchni ziemi Szachtar Donieck, wygrywając aż 5:0. Niesamowity popis ofensywnej mocy dał duet Romelu Lukaku - Lautaro Martinez. Obaj panowie zdobyli po dwie bramki, demolując defensywę Ukraińców.
Kibice Interu do dzisiaj z rozrzewnieniem wspominają triumf w Lidze Mistrzów w 2010 roku. Skoro jednak jest to tekst poświęcony finałowi Ligi Europy, musimy odwołać się do poprzednika tych rozgrywek. „Nerazzurri” ostatni raz sięgnęli po Puchar UEFA w 1998 roku. Lata 90. stały pod znakiem absolutnej dominacji włoskich zespołów w tych rozgrywkach. Wystarczy powiedzieć, że pomiędzy 1990 a 1999 rokiem drużyny z Półwyspu Apenińskiego aż siedmiokrotnie wygrywały w finałach! Inter w decydującym spotkaniu z 1998 roku pokonał 3:0 Lazio. Puchar piłkarzom prowadzonym wówczas przez Luigiego Simoniego dały gole Javiera Zanettiego, Ivana Zamorano oraz Ronaldo.
Inter's last final in this competition...
— UEFA Europa League (@EuropaLeague) August 17, 2020
Peak Ronaldo 🥰@Inter_en #UELfinal pic.twitter.com/w6LnYJ4CtL
Nadzieje związane z przybyciem Antonio Conte na Giuseppe Meazza z pewnością były nieco większe. Włoch pokazał już choćby w Chelsea, że pierwszy sezon w nowym klubie potrafi zakończyć triumfem w ligowych rozgrywkach. Z Interem to się nie udało. Niech nie zmyli Was ostateczna różnica w tabeli między piłkarzami z Mediolanu a Juventusem. Pomimo wyjątkowo słabej dyspozycji „Starej Damy”, Inter stracił nadzieje na scudetto tuż po wznowieniu rozgrywek. Patrząc na wzmocnienia, których dokonał klub, wydaje się pewne, że w sezonie 2020/21 obejrzymy dużo silniejszy Inter. Aby jednak piłkarze oraz kibice zobaczyli, że zespół może powalczyć w najbliższym czasie o naprawdę duże rzeczy, warto zakończyć bieżące rozgrywki z pucharem Ligi Europy. Będzie to symboliczne zwycięstwo pokazujące, że „Nerazzurri” po wielu latach niebytu wracają tam, gdzie ich miejsce.