Jeśli to koniec piłki w Europie, to pięknie się żegnamy...
Liga Mistrzów
11-03-2020

Jeśli to koniec piłki w Europie, to pięknie się żegnamy...

-
0
0
+
Udostępnij

Ile razy już mówiliśmy wam o jednej rzeczy – pierwsze mecze w kolejnych etapach fazy pucharowej w Lidze Mistrzów są BEZ ZNACZENIA. To rewanże o wszystkim decydują, wszystko potrafią odmienić. Ajax, City, Tottenham, Liverpool, Barcelona, Real, Juventus, PSG, United – to powinno nauczyć. Dlatego skreślanie Liverpoolu przed starciem z Atletico nie miało sensu. TO BYŁ TYLKO JEDEN GOL.


Jak dobrze wiecie, pełnoletni widzowie mogą oglądać mecze i obstawiać ich wyniki na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem.| Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.


Co zatem zrobili „The Reds”?

Po tym, jak widać było w ich poczynaniach lekki amok, piłkarze Liverpoolu zdołali się otrząsnąć. Nie było tej niepewności ze spotkania z Watfordem, nie było szybkiego gonga i odrabiania strat jak z Bournemouth, nie było porażki jak z Chelsea. Dzisiaj Liverpool pokazał, że powraca na właściwe tory. Jeśli rzeczywiście podjęte zostaną próby dogrywania tego sezonu ligowego w najbliższej przyszłości – a sytuacja jest dynamiczna – to zgarną niedługo mistrzostwo Anglii. A tym meczem pokazali, że w normalnych okolicznościach także w Lidze Mistrzów byliby faworytami.

Atletico? Niczego nie nauczyło się na błędach. Gini Wijnaldum i Trent Alexander-Arnold robili dokładnie to, co chcieli. Gdyby wyjąć Atletico ze spotkań z Juventusem sprzed roku, to niespecjalnie poczulibyśmy różnicę. Jan Oblak już w czternastej minucie musiał ratować swoich kolegów. „Atleti” zmiękło na Anfield. A przecież dobrze wiecie, że Wijnaldum nie trafia w zwykłych meczach…

Jego gol oznaczał, że Atletico ma kłopoty. Miało zresztą przez całą drugą połowę. Całe nerwy, skołatane jak jasna cholera, wynikały przede wszystkim z zamknięcia „Rojiblancos” w ich własnym polu karnym… i tych ciągle marnowanych sytuacji. Salah (któremu zostawiali zbyt wiele miejsca piłkarze Simeone), dwie przewrotki Mane, poprzeczka Robertsona wytrąconego nieco z dobrej pozycji przez Trippiera... działo się, oj, działo się. Choć ciekawym podsumowaniem było to, co działo się już w ostatniej akcji drugiej połowy.

Sytuacja, w której Saul Niguez został złapany na spalonym przez piłkarzy Liverpoolu. On i Joao Felix, który wywalczył rzut wolny mogliby być bohaterami. Pikawy wysiadały. Ale ten ofsajd uratował Liverpool. Choć miał człowiek wrażenie, że pułapka była chyba planowana… a sama radość Atletico nie trwała zbyt długo. To był zbyt widoczny spalony.

***

I tu czas na drugą część tekstu. Powiedzcie wprost – kto z was się spodziewał, że po golu na 2:0 dla Liverpoolu Atletico rzeczywiście wcieli w życie to, co pokazywał „Cholo”? „Spokojnie, nic się nie stało, nadal jesteśmy w grze, spokojnie”. Atletico rzeczywiście wróciło do gry. A właściwie włączył je do tej gry Adrian…

A następnie zrobili to Alvaro Morata i Marcos Llorente – to ich akcja była ozdobą tych pierwszych dodatkowych piętnastu minut. W chwili, kiedy cały świat dowiadywał się, że Daniele Rugani ma koronowirusa… na Anfield trwało święto piłki nożnej. Możliwe, że ostatnie na jakiś czas.

Czy ktoś wymyśliłby to, że akurat Marcos Llorente rozwali perfekcyjny mecz Liverpoolu? Przecież to były ciosy znikąd. Niespodziewane z żadnej strony. Od euforii do rozpaczy dla piłkarzy „The Reds”. Wieczór podsumowany przez Alvaro Moratę…

Brakuje nam słów z dwóch powodów. Jesteśmy oszołomieni pięknym powrotem z zaświatów Atletico. Ale też jesteśmy przybici, gdy pomyślimy, że ta piłka naprawdę zatrzyma się na… wiele tygodni? Miesięcy?

Liverpool - Atletico Madryt 2:3 po dogrywce (Wijnaldum 43', Firmino 94' - Llorente 97', 105'+1', Morata 120'+1')

Składy wyjściowe:

Liverpool: Adrian - Alexander-Arnold, van Dijk, Gomez, Robertson - Oxlade-Chamberlain, Henderson, Wijnaldum - Mane, Firmino, Salah

Atletico Madryt: Oblak - Trippier, Savić, Felipe, Renan Lodi - Correa, Koke, Thomas Partey, Saul - Joao Felix, Diego Costa

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
-59
-59
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

Footrollowa JEDENASTKA WEEKENDU - Bednarek uratował Porto, Kane idzie na rekord!
-
+25
+25
+
Udostępnij
Newsy
Dzisiaj

Footrollowa JEDENASTKA WEEKENDU - Bednarek uratował Porto, Kane idzie na rekord!

FATALNY błąd Kamila Grabary w meczu z RB Lipsk... [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
15-02-2026

FATALNY błąd Kamila Grabary w meczu z RB Lipsk... [VIDEO]

Jan Bednarek STRZELA GOLA na 1-0 z CD Nacional [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
15-02-2026

Jan Bednarek STRZELA GOLA na 1-0 z CD Nacional [VIDEO]

ABSURDALNE słowa Roberta Podolińskiego nt. sytuacji po meczu Radomiak - Korona
-
+6
+6
+
Udostępnij
Grafiki
15-02-2026

ABSURDALNE słowa Roberta Podolińskiego nt. sytuacji po meczu Radomiak - Korona

ZA TO wczoraj podyktowano karnego na Viniciusie... xD [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
15-02-2026

ZA TO wczoraj podyktowano karnego na Viniciusie... xD [VIDEO]

PRZEBIEGNIĘTY DYSTANS przez Piotra Zielińskiego z Juventusem!
-
+25
+25
+
Udostępnij
Grafiki
15-02-2026

PRZEBIEGNIĘTY DYSTANS przez Piotra Zielińskiego z Juventusem!

Piotr Zieliński strzela gola na 3-2 z Juventusem w 90 minucie!!! [VIDEO]
-
+40
+40
+
Udostępnij
Video
14-02-2026

Piotr Zieliński strzela gola na 3-2 z Juventusem w 90 minucie!!! [VIDEO]

-
+15
+15
+
Udostępnij
Video
14-02-2026

Vinicius strzela DRUGIE GOLA z Realem Sociedad! [VIDEO]

Tak aktualnie wygląda klasyfikacja ZŁOTEGO BUTA 2025/26
-
+28
+28
+
Udostępnij
Grafiki
14-02-2026

Tak aktualnie wygląda klasyfikacja ZŁOTEGO BUTA 2025/26