Lis
26
2020
Skomentuj

Footrollowa JEDENASTKA 4. KOLEJKI LIGI MISTRZÓW

"Footrollowa Jedenastka" - to cykl, w którym wielu z was pewnie wkurzymy, niektórych rozbawimy... ale cóż, takie czasy, dyskutuje się o wszystkim. Szczególnie o wyborach. Będziemy Wam prezentować nasz wybór odnośnie tych jedenastu ludzi, których należy wyróżnić. Oczywiście - nie musicie się ze wszystkim zgadzać, wybór zawsze jest trudną rzeczą, ale też dyskusyjną. OTO NASZE FIRST ELEVEN W RAMACH CZWARTEJ KOLEJKI FAZY GRUPOWEJ LIGI MISTRZÓW!!!


Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. 


Oto nasza jedenastka.

Gratulujemy Borussii Moenchengladbach wielkiego Marco Rose wyniku 10:0 w dwumeczu z Szachtarem. Tak, już kiedyś posunęliśmy się do takiego spłycenia tematu. Bayern Monachium pokonał wtedy 8:0 Schalke 04.

Później z kolei dodaliśmy już normalne zestawienie i to zrobimy teraz.

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi typami.

Manuel Neuer (Bayern Monachium) - Bayern wcale nie rozegrał fantastycznego meczu, a tymczasem i tak dowiózł wygraną 3:1 i ma 12 punktów, które dają mu pierwszą pozycję w grupie i awans do kolejnej fazy rozgrywek. Gdyby jednak nie interwencje Manuela Neuera, to Salzburg zanotowałby pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Champions League.

Sergiño Dest (FC Barcelona) - reprezentant USA miał trudne zadanie, bo musiał wejść w buty podstawowego prawego obrońcy Barcy czyli Sergi Roberto i trzeba przyznać, że Dest poradził sobie z tym zadaniem znakomicie. Co prawda Dynamo nie jest rywalem z najwyższej półki, ale Dest grał tak, jak się oczekuje od nowoczesnego obrońcy i swój występ przypieczętował zdobytym golem.

Nacho Fernandez (Real Madryt) - pod nieobecność Sergio Ramosa nadzór na „królewską” defensywą miał przejąć Raphael Varane. Francuz co prawda nie zawiódł, lecz w wielu aspektach znalazł się w cieniu Nacho. Doświadczony defensor nie dość, że bronił, jak na profesora przystało, to zdołał również wywalczyć rzut karny, który na bramkę zamienił Eden Hazard.

Murilo Cerqueira (Lokomotiw Moskwa) - spotkanie w Madrycie nie porwało. Miejscowe Atletico jedynie zremisowało z Lokomotiwem, lecz o dziwo ktoś zdołał się wyróżnić. A dokładniej Murilo Cerqueira. Kapitan przyjezdnych był głównym architektem bezbramkowego remisu.

Juan Cuadrado (Juventus) - szczęśliwe było zwycięstwo Juventusu, który przecież przegrywał z mistrzami Węgier z Budapesztu. Jednak Kolumbijczyk pokazał, co to znaczy walka do końca (i czasem bieg do końca, pozdrawiamy Macieja Rybusa i miasto Kazań). Jego asysta przy golu na 2:1 Alvaro Moraty sprawiła, że "Juve" witamy w 1/8 finału.

Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa) - dawał dużo w defensywie, a gdy w późniejszym fragmencie spotkania grał bliżej napastnika pomagał w pressingu. Zagrał na wysokim procencie celności podań. Był to inny Krychowiak niż na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji.

Phil Foden (Manchester City) - to naprawdę niebywałe, że Manchester City zajmuje trzynaste miejsce w lidze angielskiej. W Lidze Mistrzów zaś oczywiście jego grupa nie jest trudna. Tam radzi sobie świetnie. Kolejne zwycięstwo w kajecie można odnotować, podobnie jak trafienie Fodena po asyście Raheema Sterlinga.

Bruno Fernandes (Manchester United) - wołać kręgarzy, te plecy tego nie wytrzymają! Manchester United zawdzięcza tak wiele Brunonowi Fernandesowi, że po prostu trzeba gościowi wręczyć klucze do miasta. Jego strzał w okienko z szóstej minuty starcia z Istanbul Basaksehirem to pokaz osobowości lidera i tego piękna, które pokazywał już wtedy, gdy pomykał w barwach Sportingu CP.

Erling Braut Haaland (Borussia Dortmund) - a ten to już w ogóle nie umie się zatrzymać, upolował teraz razem z Jadonem Sancho drużynę Club Brugge. Facet ma już na koncie 16 trafień w 12 występach w Lidze Mistrzów w barwach Salzburga oraz Dortmundu. A ma tylko 20 lat. I pomyśleć, że my się jaraliśmy 20-letnim Milikiem, który raptem wbija w Lidze Mistrzów jednego gola APOEL-owi Nikozja...

Ciro Immobile (Lazio) - dwa gole Ciro sprawiają, że Zenit nadal nie wygrał meczu w tej edycji Champions League. Po drugie, Lazio w pierwszym sezonie po powrocie do raju może wyjść z grupy. Ma drugie miejsce, ma swojego canonniere, jest w stanie "humor gituwa". Czego chcieć więcej? Może kolejnych goli Caicedo w końcówkach?

Martin Braithwaite (FC Barcelona) - Duńczyk wciąż wygląda, jakby totalnie przez przypadek znalazł się w szatni Barcelony i nie do końca odnajdował się w tym miejscu, ale jednak bardzo często robi to, co do niego należy i zwyczajnie korzysta z nadarzającej się okazji. W meczu z Dynamem zdobył gola, zaliczył asystę i od razu pojawiły się nawiązania do Luisa Suareza. Urugwajczyk miał przecież ogromne problemy ze zdobywaniem bramek w meczach wyjazdowych.

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najczęściej czytane...

Video
34
17 Wrzesień 2017

Tete zgasił Neymara [VIDEO]

Video
1
11 Październik 2017

Lewy w parodii Jeden Osiem L - Jak Zapomnieć

Video
5
3 Październik 2017

Wojciech Szczęsny w roli dziennikarza! Mistrzowskie pytanie o Krychowiaka! xD [VIDEO]

Video
10
18 Wrzesień 2017

Neymar chce strzelać rzut karny, ale Cavani... [VIDEO]