City pieczętuje pierwsze miejsce w grupie
Liga Mistrzów
12-12-2018

City pieczętuje pierwsze miejsce w grupie

-
0
0
+
Udostępnij

Grupa F jest w tym sezonie piłkarskiej Ligi Mistrzów jedną z najciekawszych. Liverpool, Napoli i PSG? To zbyt mainstreamowe, lepiej zawiesić oko na Manchesterze City, Hoffenheim, Lyonie i Szachtarze Donieck. Dwie ostatnie drużyny zmierzyły się ze sobą w bezpośrednim pojedynku o wyjście do 1/8 finału. Dla „The Citizens”, którzy zapewnili sobie awans kolejkę wcześniej była to idealna okazja do przetestowania lekko przemeblowanego składu, z kolei „Wieśniacy” z Niemiec grali o miejsce „premiowane” grą w Lidze Europy na wiosnę, licząc na korzystny rezultat drugiego meczu.

Składy:

  • Manchester City: Ederson – Stones, Otamendi, Laporte, Zinchenko – Bernardo Silva, Gundogan, Foden – Sterling, Gabriel Jesus, Sane
  • Hoffenheim: Baumann – Brenet, Kasim, Hubner – Kaderabek, Grillitsch, Geiger, Bittencourt, Schulz – Joelinton, Kramarić

„Prętem, prętem, prętem po jajach!...”

Pep Guardiola ma w zwyczaju motywowanie swoich zawodników różnymi utworami z dziedziny muzyki i kinematografii. Wystarczy chociażby przypomnieć o słynnym „Gladiatorze” przed finałem Ligi Mistrzów w 2009 roku. Domniemam, że dziś, przed meczem o złote kalesony, hiszpański menedżer włączył w szatni na cały regulator piosenkę zespołu Lej Mi Pół. „The Citizens zdecydowali się dziś na obijanie obramowania bramki Baumanna. Crossbar challenge rozpoczął Gabriel Jesus, który po wrzutce z rożnego trafił w słupek. Widząc poczynania swojego rodaka, kilkanaście minut później Joelinton zdecydował się pomóc…omal nie pakując piłki do własnej siatki. Brazylijskiego piłkarza Hoffenheim uratowała właśnie poprzeczka.

Okey, wypadałoby napisać coś poważnego o przebiegu meczu. Hoffenheim od początku zaczęło naciskać gospodarzy już pod ich bramką, od początku pokazując chęć gry o zwycięstwo. Wystarczył kwadrans, a ekipa Nagelsmanna dopięła swego! Za faul Aymerica Laporte’a musiał zostać podyktowany rzut karny. Do piłki podszedł Andrej Kramarić i bez problemów pokonał Edersona.

City swoich okazji szukało po stałych fragmentach gry. Po dośrodkowaniach z rzutów rożnych i wolnych „Obywatelom” albo brakowało milimetrów, albo na posterunku był Baumann. Ale po co dośrodkowywać, kiedy można wziąć piłkę i kropnąć? Leroy Sane pomyślał dokładnie w taki sposób. Kapitalny strzał wprowadzający nieco spokoju w poczynania gospodarzy.

InSane

Okazało się, że animuszu zawodnikom Hoffeinhem starczyło tylko na 45 minut. Po zmianie stron w ich poczynania wkradło się mnóstwo niedokładności i braku koncentracji. Dobitnie pokazała to sytuacja po jednym z rzutów rożnych, gdzie trójką z kontratakiem wyszli piłkarze City. Sterling-Sane i Silva urządzili sobie zawody w biegu na 100m – z tego wszystkiego zapomnieli sfinalizować akcji, którą chcieli rozegrać zbyt koronkowo. Jedno wielkie XD dla podopiecznych Guardioli.

Kilka minut później kibicom gości już nie było do śmiechu. Dwójkowa akcja Sane-Sterling, pierwszy do drugiego, drugi do pierwszego a pierwszy strzela drugiego.

Po tej bramce z „Wieśniaków” zupełnie uszło powietrze. Chcąc mieć nadzieje na miejsce w Lidze Europy musieli oni strzelić na ten moment dwa gole + liczyć na dobre wieści z Kijowa. Jednak ich ataki były mało konkretne, zazwyczaj, niezakończone nawet strzałami.

Zupełnie inaczej wyglądało City, które…cisnęło rywali z kontrataków. Trzeba przyznać, że jest to widok dość niecodzienny. Rywali w końcówce meczu mógł dobić Sterling. Anglik nie wykorzystał jednak podania Phila Phodena i minął się z piłką. Szwedzki sędzia Ekberg postanowił ukrócić męki Hoffeinheim, jak tylko mógł, doliczył więc tylko dwie minuty, po których zagwizdał po raz ostatni.

City pieczętuje pierwsze miejsce w grupie, spokojnie czekając na to, kogo los przydzieli im w 1/8 finału. Powiem szczerze, drużyna Pepa Guardioli w Champions League nie przekonuje mnie tak, jak w Premier League. Oczywiście, prawdziwe granie w Europie zaczęło się na wiosnę i niewykluczone jest, że „The Citizens” grali w sposób nieco energooszczędny, skupiając się na gromadzeniu kolejnych punktów w lidze. Tam lideruje Liverpool, natomiast zestaw potencjalnych rywali City w fazie pucharowych wygląda imponująco: Atletico Madryt, Ajax, czy chociażby nieprzewidywalna Roma. Pep ma 2 miesiące, by przygotować drużynę na podbój Starego Kontynentu. Czy mu się uda? O tym przekonamy się już w następnym roku.

Manchester City 2:1 Hoffenheim (Sane 45+1', 61' - Kramarić 16'(k.))

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
-147
-147
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

Tak długo może potrwać ZAWIESZENIE Viniciusa Juniora!
-
+44
+44
+
Udostępnij
Grafiki
11-10-2026

Tak długo może potrwać ZAWIESZENIE Viniciusa Juniora!

ZACHOWANIE Adriana Siemieńca na trybunie podczas meczu z Górnikiem :D [VIDEO]
-
+31
+31
+
Udostępnij
Video
11-10-2026

ZACHOWANIE Adriana Siemieńca na trybunie podczas meczu z Górnikiem :D [VIDEO]

Laporta wita się ze Szczęsnym i... xD [VIDEO]
-
+32
+32
+
Udostępnij
Video
11-10-2026

Laporta wita się ze Szczęsnym i... xD [VIDEO]

Oskar Pietuszewski mówi po portugalsku w wywiadzie pomeczowym [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
11-10-2026

Oskar Pietuszewski mówi po portugalsku w wywiadzie pomeczowym [VIDEO]

Vinicius SZARPIE za włosy rywala i wylatuje z boiska! [VIDEO]
-
+5
+5
+
Udostępnij
Video
10-10-2026

Vinicius SZARPIE za włosy rywala i wylatuje z boiska! [VIDEO]

CUDOWNY GOL Oskara Pietuszewskiego na 2-1 dla Porto! [VIDEO]
-
+24
+24
+
Udostępnij
Video
10-10-2026

CUDOWNY GOL Oskara Pietuszewskiego na 2-1 dla Porto! [VIDEO]

Gabriel Jesus STRZELA GOLA na 2-0 z Getafe! [VIDE0]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
10-10-2026

Gabriel Jesus STRZELA GOLA na 2-0 z Getafe! [VIDE0]

Mateusz Żukowski ŁADUJE GOLA z Hannoverem! [VIDEO]
-
+22
+22
+
Udostępnij
Video
10-10-2026

Mateusz Żukowski ŁADUJE GOLA z Hannoverem! [VIDEO]

Tak wygląda GABLOTA TROFEÓW 23-letniego Victora Munoza :D
-
+32
+32
+
Udostępnij
Grafiki
10-10-2026

Tak wygląda GABLOTA TROFEÓW 23-letniego Victora Munoza :D