
Jak to jest, kiedy wyrzucają cię z Filipin?
Manchester City, AS Roma, Benfika, Lazio, Leicester City czy reprezentacja Anglii – w tych klubach pracował człowiek, który dziś został zwolniony ze stanowiska szkoleniowca Filipińczyków. Przygodę z „Azkals” zakończył po zaledwie trzech miesiącach, a wszystko przez fatalne wyniki na ostatnim turnieju.
71-letni już Sven-Goran Eriksson objął reprezentację Filipin 27 października. Pierwszymi zadaniami Szweda było poprowadzenie kadry w regionalnym turnieju „Suzuki Cup” oraz mistrzostwach Azji rozgrywanych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. O jego zwolnieniu zadecydowała beznadziejna postawa drużyny w fazie grupowej ostatniego turnieju.
Filipiny nie były z pewnością faworytem tej grupy, musiały mierzyć się z reprezentacjami Korei Południowej, Chin oraz Kirgistanu. Jednak ostatnie miejsce w grupie, z zerowym dorobkiem punktowym, siedmioma straconymi bramkami i zaledwie jedną strzeloną to zdecydowanie wynik poniżej jakichkolwiek oczekiwań.
O zwolnieniu Erikssona poinformował Mariano Araneta, prezydent filipińskiej federacji. Jednocześnie ogłosił nowego szkoleniowca, którym ma zostać Scott Cooper. Problem jednak w tym, że Anglik nie posiada jeszcze wymaganej licencji od Fifa. Cooper w swojej karierze prowadził głównie drużyny występujące w lidze tajlandzkiej.