
Kolejna gwiazda może trafić do MLS
Kariera Naniego powoli zmierza ku końcowi. Portugalski skrzydłowy ma już na karku 32 lata, co z tym idzie, jego atrybuty fizyczne nie są już tak pokaźne, jak w przeszłości, co na pozycji skrzydłowego jest niezbędne. Zanim jednak skończy swoją bardzo ciekawą karierę, chciałby jeszcze zahaczyć o ligę, do której powinien trafić każdy zasłużony zawodnik tuż przed przejściem na emeryturę. Mam oczywiście na myśli MLS, w którym obecnie występują takie postacie, jak Tim Howard, Zlatan Ibrahimović, Bastian Schweinsteiger czy Giovani dos Santos. Dlaczego więc nie spróbować i na zwieńczenie swojej kariery nie pograć za oceanem?
Według „ESPN” chęć gry w MLS wyraził już sam zawodnik, więc pozostało nam tylko czekać, aż któryś klub naszpikowany legendami pozyska byłego już reprezentanta Portugalii. Byłby to 32-latka chyba wymarzony koniec kariery. Kto wie, czy po skrzydłowego Sportingu nie sięgnie Inter Miami, którego właścicielem jest sam David Beckham. Warto pamiętać, że zespół ten od przyszłego sezonu będzie występował w MLS, więc kiedy zacząć kompletować kadrę jak nie teraz. Jak już wspomniałem powyżej, przenosiny za ocean byłyby dla Naniego zwieńczeniem jego bardzo udanej kariery.
Przez ostatnie 14 lat, były reprezentant Portugalii reprezentował barwy takich klubów, jak Fenerbahce, Valencia czy Lazio Rzym, w których był bardzo ważną postacią. Najlepsze wspomnienia będzie miał jednak z Manchesteru United, w którym spędził 7 lat i należał do wielkiej ekipy stworzonej przez samego Alexa Fergusona. W tym czasie dla „Czerwonych Diabłów” rozegrał 230 spotkań, w których zdobył 40 bramek. Poza udaną karierą klubową ma także ciekawe statystyki w reprezentacji, w których występował aż 112-krotnie. Jak widać kariera Naniego była naprawdę udana, więc wyjazd za granicę i zarobki jak na prawdziwą gwiazdę przystało, jak najbardziej się należą. Teraz pozostało nam jednak czekać aż któryś klub występujący w MLS zarzuci swoje sieci na 32-latka i ten rzeczywiście przeniesie się za ocean.