Oficjalnie: Torres śladami Iniesty
Pozostałe
10-07-2018

Oficjalnie: Torres śladami Iniesty

-
0
0
+
Udostępnij

Końcówka minionego już sezonu była niezwykle nostalgiczna. Ze swoimi klubami żegnało się bowiem wiele legend, która na zawsze pozostaną nie tylko w stadionowych muzeach, ale również w sercach kibiców. Takimi zawodnikami są chociażby Gianluigi Buffon, Andres Iniesta czy chociażby jedyny i niepowtarzalny Paweł Brożek, za którym Wisła bez wątpienia płakała dużo rzewniej niż Barcelona i Juventus razem wzięte za wyżej wymienionymi panami. Ze swoją ukochaną drużyną żegnał się również Fernando Torres. Napastnik długo łączony był z transferem do Stanów Zjednoczonych. Wydawało się, że powiększy pokaźną kolonię Hiszpanów w MLS, ale tak się jednak nie stało. Teraz wiemy już, że jego samolot poleciał w kompletnie przeciwnym kierunku, nie w stronę Davida Villi, a bardziej do Andresa Iniesty.

 

Fernando Torres został bowiem oficjalnie zaprezentowany w Saganie Tosu. Nie zdziwię się, jeśli klub ten będzie wam bardziej kojarzył się z byłym napastnikiem Legii Warszawa i ŁKSu. W końcu w Europie niewiele słyszy się o japońskich klubach, a o tym już w zasadzie wcale. Sagan jest zespołem grającym w pierwszej lidze w Kraju Kwitnącej Wiśni, a w zeszłym sezonie poradził sobie dość przeciętnie, zajmując ósmą lokatę w tabeli. Torres podpisał z nowym klubem umowę, która wiąże go z nim na trzy lata. Napastnik ma na jej mocy zarabiać nawet 120 tysięcy euro tygodniowo. Jest to niemalże dwukrotna podwyżka względem pensji, którą inkasował w swoim ukochanym Atletico.

Tym samym Torres jest kolejnym zawodnikiem, który swoim nazwiskiem będzie promował ligę japońską. Od roku gra tam w końcu Lukas Podolski, a kilka tygodni temu Vissel Kobe zaprezentowało przecież Andresa Iniestę. Niewykluczone, że więcej klubów z tej ligi sięgnie po znanych zawodników, który mieliby ochotę udać się na czynną emeryturę. Torres na pewno podejmuje dobry wybór decydując się na takie wyjście. Atletico potrzebuje kogoś młodszego w ataku, pomimo ogromnych chęci nie mógłby już dawać zespołowi tyle, ile by chciał. W Japonii nie będzie miał problemów z dorównaniem do prezentowanego tam poziomu, a ponadto będzie ogromną gwiazdą tylko i wyłącznie dzięki swojemu nazwisku. Mangi czy dziwnych gadżetów z nim w roli głównej możemy się spodziewać na dniach.

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
-70
-70
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

FORMA FIZYCZNA Victora Boniface po POWROCIE DO TRENINGÓW w Werderze!
-
+31
+31
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

FORMA FIZYCZNA Victora Boniface po POWROCIE DO TRENINGÓW w Werderze!

HIT! Ten piłkarz Manchesteru City CHCIAŁBY TRAFIĆ do Barcelony!
-
+39
+39
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

HIT! Ten piłkarz Manchesteru City CHCIAŁBY TRAFIĆ do Barcelony!

PORÓWNANIE WARTOŚCI RYNKOWYCH: Arka Gdynia vs. Tomas Bobcek xD
-
+38
+38
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

PORÓWNANIE WARTOŚCI RYNKOWYCH: Arka Gdynia vs. Tomas Bobcek xD

PROCENTOWE SZANSE na WYGRANIE Mistrzostw Świata 2026!
-
+28
+28
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2026

PROCENTOWE SZANSE na WYGRANIE Mistrzostw Świata 2026!

REAKCJA komentatorów na gola, który dał Szwecji MŚ... [VIDEO]
-
+27
+27
+
Udostępnij
Video
02-04-2026

REAKCJA komentatorów na gola, który dał Szwecji MŚ... [VIDEO]

REAKCJA Łukasza Ciony na sędziowanie arbitra podczas meczu ze Szwecją xD [VIDEO]
-
+28
+28
+
Udostępnij
Video
02-04-2026

REAKCJA Łukasza Ciony na sędziowanie arbitra podczas meczu ze Szwecją xD [VIDEO]

OGLĄDALNOŚĆ Mundiali w 2010 i 2014 roku na TVP
-
+23
+23
+
Udostępnij
Grafiki
01-04-2026

OGLĄDALNOŚĆ Mundiali w 2010 i 2014 roku na TVP

Tak wyglądała XI WŁOCH, kiedy ostatni raz byli na Mundialu
-
+23
+23
+
Udostępnij
Grafiki
01-04-2026

Tak wyglądała XI WŁOCH, kiedy ostatni raz byli na Mundialu

Artur Wichniarek GRZMI ws. Oskara Pietuszewskiego po meczu...
-
+11
+11
+
Udostępnij
Grafiki
01-04-2026

Artur Wichniarek GRZMI ws. Oskara Pietuszewskiego po meczu...