.jpg)
Słońce nad północnym Londynem - Tottenham z nowymi piłkarzami (akt.)
Mauricio Pochettino w końcu może się uśmiechnąć. W szatni podczas przygotowań do nadchodzącego sezonu Argentyńczyk zobaczy dwóch nowych podopiecznych - Jacka Clarke'a oraz Tanguy'a Ndombele. Anglik jest melodią przyszłości, ale Francuz jest zapowiadany jako wzmocnienie z prawdziwego zdarzenia. Pozostały jedynie formalności do przyjazdu Francuza na Wyspy Brytyjskie.
Od kilku tygodni wiadomo było, że ściągnięcie pomocnika Olympique'u Lyon wymaga rekordowego wydatku. Prezes OL, Jean-Michel Aulas, zapowiadał, że jest gotowy wysłuchać oferty za swojego zawodnika, ale nie ma zamiaru oddawać go za bezcen. "Koguty" udowodniły w poprzednim sezonie, że są w stanie poradzić sobie bez nowych nazwisk. W końcu w zeszłych rozgrywkach dotarli do finału Ligi Mistrzów, gdzie ostatecznie okazali się gorsi tylko od Liverpoolu. Od ostatniego transferu mija jednak już półtora roku i to odpowiedni moment na wprowadzenie świeżej krwi.
Osobą, która mogła okazać się najistotniejszą w kontekście tego ruchu transferowego okazał się Pini Zahavi. Zdaniem francuskiej rozgłośni radiowej RMC, Izraelczyk odegrał główną rolę w negocjacjach pomiędzy wszystkimi stronami. Ustalenia mają zakończyć się na tym, że Tottenham zapłaci za 22-latka aż 62 miliony €, ale kwota może wzrosnąć po dodaniu wszystkich bonusów. Szczegóły tym razem nie są znane. Sam zawodnik ma związać się z londyńskim klubem aż sześcioletnim kontraktem.
Nie dość, że Tottenham musi szykować się na największy wydatek w historii klubu (dotychczasowy rekord to 40 milionów euro przelane na konto Ajaksu za Davinsona Sancheza), to w Lyonie mogą zacierać ręce - francuski klub doczekał się rekordowego zarobku. Dotychczasowym rekordzistą był Alexandre Lacazette, którego nawet nie ma co porównywać do Ndombele. Aktualny napastnik Arsenalu wyjeżdżał do Anglii jako snajper, który na boiskach Ligue 1 zdobył 100 bramek. Sąsiedzi z północnego Londynu zdecydowali się zatrudnić piłkarza, który dopiero rok temu trafił do wielokrotnego mistrza Francji, a dodatkowo Ndombele tylko czterokrotnie wystąpił w reprezentacji Francji. Bez wątpienia środkowy pomocnik jest jednym z talentów francuskiej piłki, ale ma jeszcze wiele do udowodnienia w swojej karierze.
RMC: Tanguy Ndombele to Tottenham is finally a done deal! €62m excluding bonuses - Pini Zahavi playing a big role as ever. Spurs sign one of the best midfield talents in the world.
— Get French Football News (@GFFN) 2 lipca 2019
AKTUALIZACJA: Tanguy Ndombele nie jest już piłkarzem Lyonu. Francuski klub potwierdził jego odejście do Tottenhamu.
L’Olympique Lyonnais informe du transfert de son milieu de terrain international Tanguy Ndombelé au club de @SpursOfficial pour un montant de 60 M€ auquel pourront s’ajouter des incentives pour un montant maximum de 10 M€. pic.twitter.com/uScRIkIWvK
— Olympique Lyonnais (@OL) 2 lipca 2019
Bonuses are understood to be fairly easily attainable & relate to Spurs qualifying for the Champions’ League over several seasons - make no mistake though, Daniel Levy has done an excellent job here.
— Get French Football News (@GFFN) 2 lipca 2019