
OFICJALNIE: Guardiola ma następcę Fernandinho!
Rozbiórka Atletico Madryt trwa w najlepsze. Diego Simeone traci kolejnego, istotnego piłkarza w swojej układance. Do Manchesteru City przeniesie się Rodri. Mistrz Anglii wpłacił na konto Atletico 70 milionów € czyli sumę odstępnego, która znajdowała się w umowie pomocnika.
Pierwsze znaki świadczące o odejściu Rodriego pojawiły się już kilka dni temu, gdy zespół ze stolicy Hiszpanii zintensyfikował poszukania następcy środkowego pomocnika. Daleko nie musiał szukać, bo "Rojiblancos" wzmocnili się Marcosem Llorentem - wychowankiem klubu zza miedzy czyli z Realu Madryt. Kolejnym sygnałem był numer na koszulce Llorente. Nowy piłkarz Atletico będzie nosił na plecach numer "14", a dotychczasowym właścicielem był... Rodri.
Rodri, który niespełna dwa tygodnie temu obchodził 23. urodziny, pokazał się szerokiej publiczności, tak na dobrą sprawę, dopiero w sezonie 2017/2018, gdy stał się pełnoprawnym zawodnikiem pierwszego zespołu Villarreal. Wówczas rozpoczął trzeci sezon w "Żółtej Łodzi Podwodnej" i tylko raz nie pojawił się na boisku w rozgrywkach LaLiga. To po tamtych rozgrywkach, w biurach Atletico podjęto decyzję, by Rodri wrócił do klubu, w którym spędzał ostatnie sezony w juniorskiej piłce.
Diego Simeone równie mocno korzystał z usług Rodriego i zrobił na tyle pozytywne wrażenie, że były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Julen Lopetegui, podjął decyzję o powołaniu piłkarza do dorosłej kadry "La Furia Roja". Na debiut z prawdziwego zdarzenia trochę musiał poczekać, bo nastąpił dopiero w momencie, gdy stery selekcjonera przejął Luis Enrique.
Konkurencja w drugiej linii "The Citizens" powinna robić wrażenie, ale ostatnie ruchy w niebieskiej części Manchesteru wskazują na to, że Pep Guardiola przygotowuje się do nieuchronnej zmiany pokoleniowej. W buty takich piłkarzy jak David Silva czy Fernandinho będą wchodzić docelowo zdolni piłkarze tacy jak Phil Foden czy główny bohater artykułu. Legenda FC Barcelony ściąga do swojego klubu piłkarza, który wzbudzał zainteresowanie połowy Europy i jest wskazywany jako naturalny następca Sergi Busquetsa. Nadchodzące miesiące pokażą, czy Rodri nie utonie. Wszyscy są jednak zgodni - Rodri jest gotowy na wielkie granie i poradzi sobie ze wszystkim. Rekord transferowy klubu z Etihad Stadium niejednemu mógłby splątać nogi, ale spokojnie - Rodri ma papiery, by wykonać kolejny, duży krok w swojej karierze.
Manchester City pays Rodrigo's buyout clause at LaLiga headquarters. The player has unilaterally terminated his contract with our club.
— Atlético de Madrid (@atletienglish) 3 lipca 2019
👉 https://t.co/MV0RpPtQ9u
Wybitny transfer i kolejny pokaz tego, jak trzeba zarządzać klubem. Rodri, Bilva, KDB, Sane, Aguero, Ster - potencjał niesamowity, jeszcze porządny ŚO i można na poważnie myśleć znowu o wojażach w Lidze Mistrzów, której zdobycia życzę z całego serduszka. No i Premier League, ofc. https://t.co/x2UIOQvnee
— Kuba Olborski (@Quesidas) 3 lipca 2019