LIVERPOOL MISTRZEM ANGLII, LIVERPOOL WYGRAŁ PREMIER LEAGUE
Premier League
26-06-2020

LIVERPOOL MISTRZEM ANGLII, LIVERPOOL WYGRAŁ PREMIER LEAGUE

-
0
0
+
Udostępnij

To miał być zwykły tekst meczowy o tym, jak City zrobiło swoje. Tymczasem - kibice Liverpoolu po jednym z trafień zrozumieli, co nadchodzi. I nadeszło. Ale po kolei...

Chelsea bez Hudsona-Odoia, Tomoriego i van Ginkela, City bez Aguero, Bravo, Fodena, Garcii i Stonesa - w sumie ośmiu ludzi ominęło dzisiejsze starcie, którego stawka była naprawdę wysoka. Chelsea już czuje na plecach oddech Manchesteru United, a gonić chce też Leicester City, które również traci oddech. Jak się skończyło spotkanie na Stamford Bridge, nowym domu Tymona Wernera?


Mnóstwo meczów Bundesligi, Serie A oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!

MATERIAŁY PROMOCYJNE  PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.


Składy wyjściowe:

Chelsea: Kepa - Marcos Alonso, Ruediger, Christensen, Azpilicueta - Mount, Kante, Barkley - Pulisic, Giroud, Willian

Manchester City: Ederson - Mendy, Laporte, Fernandinho, Walker - de Bruyne, Rodri, Guendogan - Bernardo Silva, Sterling, Mahrez

Zacznijmy od małej przepowiedni:

Cóż, niespecjalnie w to wierzyliśmy. Naprawdę uważaliśmy, że City nie może tego meczu przegrać. Pamiętajmy, strata punktów przez City w Londynie oznaczała już przewagę "The Reds" większą niż 21 punktów na 7 kolejek przed końcem. Czyli wówczas nikt nie mógłby już wyprzedzić Liverpoolu.

A tymczasem... dobra, jeszcze czas na lekką przypominajkę. Frank Lampard jeszcze jako piłkarz wygrywał z Pepem Guardiolą-trenerem - był to 2012 rok, półfinał Ligi Mistrzów, z którego pamiętamy ten pieczętujący gol Fernando Torresa. Dzisiaj liczył na to, że powalczy z City, które jest w gazie. Okupiło jednak dwa zwycięstwa bez straty gola sporą liczbą kontuzji. Strata Sergio Aguero, Phila Fodena oraz Erika Garcii musi boleć (nawet mimo wszystko w kwestii Aguero). Nie można było przejść obok tego obojętnie.

Na ławce usiadł Gabriel Jesus, dziś w pierwszym składzie wyszedł na pozycji napastnika Raheem Sterling, grający tam na zmianę z Bernardo Silvą. Cóż, efekt był podobny do wczorajszej gry Mateusza Cholewiaka z meczu Jagiellonii z Legią. Sterling był znowu nieskuteczny niczym w każdych derbach Manchesteru, w jakich występuje.

Jeżeli mamy już opowiadać o pierwszej połowie tego spotkania, to naprawdę dziwiło nas, jak inny Manchester City wyszedł na to spotkanie z Chelsea (przynajmniej w pierwszej połowie). Myśleliśmy, że obejdzie się z "The Blues", mając choćby w pamięci, że Chelsea jako pierwsza straciła gola w meczu z Aston Villą. Ale nie - Benjamin Mendy naprawdę stara się stracić miano najlepszego Mendy'ego na lewej obronie. Ferland Mendy może oglądać nagrania ze straconego przez City gola i obudzić w sobie wewnętrznego Matsa Hartlinga.

Mendy i tak nie znalazł bezgranicznego uznania ze strony Guardioli w tym meczu. Kurczę, ten Zinczenko też jest fajny i śmieszny, ale przynajmniej umie w piłkę grać. A Mendy ostatnio niespecjalnie to pokazuje.

Na drugi plan schodziły wątki okołomeczowe, przedłużenia kontraktów Williana, którego chce Mourinho w Tottenhamie i Pedro, który i tak odejdzie po sezonie do Romy. My zdaliśmy sobie sprawę, że ten wynik (wówczas 1:0) da po 30 latach mistrzostwo Anglii Liverpoolowi i skończy się wreszcie naśmiewanie z "The Reds". Czuliśmy się jak w 2016 roku. Chelsea grała wtedy z Tottenhamem, jedynym klubem, który mógł niby zagrozić prowadzącemu wtedy Leicester City. Piłkarze "Lisów" oglądali ten mecz w domu Jamiego Vardy'ego. Kiedy Chelsea strzelała gola na 2:2, zaczęło to do nich docierać. A kiedy mecz się skończył... przyjęcie się rozpoczęło.

Chelsea musiała jednak dowieźć zwycięstwo, utrzymać dobry wynik w drugiej połowie. Wtedy traciłaby do wspomnianego już Leicester jeden punkt, a jej przewaga nad United wzrosłaby znów do pięciu oczek. Piłkarze Guardioli nie zamierzali jednak rzucać rękawicy, pewnie marzył im się manewr a'la Atalanta. Potrzebowali oni dwóch goli do tego, by odebrać jeszcze Liverpoolowi te kilka dni.

Jednego udało się zdobyć - i to jakiego!

Chelsea czuła, że City ciśnie. Próbowali goście wszystkiego - kontrowersje wzbudziła sytuacje, kiedy źle została zagrana do Ruedigera piłka, a w nogę, którą zagrywał piłkarz Chelsea wpadł Kevin de Bruyne. Karnego nie przyznano. Christian Pulisic w dodatku mógł strzelić jeszcze jednego gola, ale... postanowiono wcielić się znów w Johna Stonesa. I wybito piłkę z linii bramkowej. Wciąż kibice Liverpoolu siedzieli jak na szpilkach, mimo że wiedzieli, że ich dzień chwały i tak kiedyś nadejdzie. Chelsea miała później jednak sytuację 100-procentową - Tammy Abraham próbował dwukrotnie pokonać Edersona. I dwukrotnie napotykał na zawodników defensywnych - Edersona oraz obrońców City. Kocioł, kocioł, proszę państwa. Zabawne było jednak, że w pierwszej chwili nie wyłapaliśmy, co zrobił Fernandinho.

A zatrzymał piłkę po dobitce Abrahama... ręką. Dostał czerwoną kartkę, zszedł do szatni, a rzut karny zamieniono na gola. 2:1. City znów potrzebowało dwóch trafień. Abrahamowi zatem nabito punkty w FPL za asystę, w końcu to on wywalczył jedenastkę. A Frank Lampard chyba po tym meczu naprawdę będzie gotów błagać Williana, by został. Chelsea totalnie znikąd znalazła w sobie pokłady sił, aby przycisnąć znów City. I za to jej chwała, że druga połowa nie była jednostronna.

To się wydarzyło. Mistrzostwo zdobyte przez Liverpool, który siedział w domu. Trochę to wpisuje się w dzisiejsze czasy pandemii COVID-19, ale naprawdę "The Reds" wywalczyli ten tytuł, kiedy piłkarze nie grali akurat swojego meczu. Czekali na koniec tego meczu, siedząc i patrząc nerwowo na ekrany. I się doczekali. Teraz w Merseyside... a w sumie, niech się tam dzieje wszystko, czego dusza zapragnie. Penelopa czekała na Odyseusza 20 lat, oni na mistrzostwo - 30 lat. Some level of patience, that is.

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
+2
+2
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

Ferran strzela z Atletico Madryt po genialnej asyście Yamala! [VIDEO]
-
+32
+32
+
Udostępnij
Video
02-04-2025

Ferran strzela z Atletico Madryt po genialnej asyście Yamala! [VIDEO]

OSTRE wejście Azpilicuety w nogę Raphinhi! VAR wkroczył do akcji i... [VIDEO]
-
+33
+33
+
Udostępnij
Video
02-04-2025

OSTRE wejście Azpilicuety w nogę Raphinhi! VAR wkroczył do akcji i... [VIDEO]

Niesamowity ZJAZD wartości Ansu Fatiego na Transfermarkt...
-
+37
+37
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2025

Niesamowity ZJAZD wartości Ansu Fatiego na Transfermarkt...

Stadion Śląski ZMIENIA NAZWĘ! Od teraz będzie nazywał się...
-
+33
+33
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2025

Stadion Śląski ZMIENIA NAZWĘ! Od teraz będzie nazywał się...

REAKCJA Rafaela Nadala na GOLA Realu Madryt xD
-
+34
+34
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2025

REAKCJA Rafaela Nadala na GOLA Realu Madryt xD

RELACJE na treningu Barcy między Flickiem, Szczęsnym a Peną! O.o [VIDEO]
-
+42
+42
+
Udostępnij
Video
02-04-2025

RELACJE na treningu Barcy między Flickiem, Szczęsnym a Peną! O.o [VIDEO]

Taką SPECJALNĄ KARTĘ ma dostać Wojciech Szczęsny w EA Sports FC 25! O.o
-
+31
+31
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2025

Taką SPECJALNĄ KARTĘ ma dostać Wojciech Szczęsny w EA Sports FC 25! O.o

Tabela LaLiga, od kiedy Antony gra w Realu Betis!
-
+32
+32
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2025

Tabela LaLiga, od kiedy Antony gra w Realu Betis!

TAKIE trzy mecze możemy mieć na koniec sezonu!
-
+37
+37
+
Udostępnij
Grafiki
02-04-2025

TAKIE trzy mecze możemy mieć na koniec sezonu!