
Arsenal i najdziwniejsza propozycja wymiany
Philippe Coutinho wyrasta na symbol nieudanej polityki transferowej Barcelony. Brazylijczyk ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Bayernie Monachium, ale wciąż jest związany blisko dwuletnią umową z "Blaugraną". Władze klubu jednak nie stawiałyby praktycznie żadnych przeszkód do odejścia, gdyby tylko znalazł się zainteresowany klub. Pewna drużyna z północnego Londynu zaproponowała dość nieoczywistą wymianę - Arsenal miałby przejąć Coutinho, a w drugą stronę miałby powędrować Mattéo Guendouzi.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
"Kanonierzy" są bardzo mocno nastawieni na to, aby na przyszły sezon zakontraktować reprezentanta Brazylii. Najrealniej brzmi wypożyczenie na Wyspy Brytyjskie, ale władze klubu zaprezentowały zupełnie inne podejście. Drużyna, która w niedawno zakończonym sezonie zajęła odległe ósme miejsce i jedyną przepustką do europejskich pucharów jest puchar kraju, liczy na dłuższą współpracę z ofensywnym piłkarzem. W biurach wychodzą z założenia, że osiągnięcie celu jest możliwe poprzez wymianę piłkarzy i do oferty dołączają Francuza Mattéo Guendouziego. Przedstawiona propozycja jest związana z tym, że obaj piłkarze są na wylocie z własnych klubów. Niemniej jednak proponowanie Guendouziego brzmi jak nieśmieszny żart i kolejny żartem okaże się być to, jeśli Barcelona na poważnie rozważa tą propozycję.
Mattéo Guendouzi to wciąż młody piłkarz, który zdążył pokazać swój potencjał i ma wiele do zaoferowania. W tym sezonie rozegrał aż 34 meczów we wszystkich rozgrywkach i na boisku bardzo często miał pewne miejsce w wyjściowym składzie. Dobra passa młodego pomocnika zakończyła się jednak pod koniec czerwca, gdy wznowiono rozgrywki Premier League. To właśnie wtedy dał o sobie znać trudny charakter i niewyparzony język 21-latka. Wychowanek Lorient wówczas niepotrzebnie wdał się w pyskówkę z jednym z zawodników Brighton i tylko dziwny traf spowodował, że nie doszło do regularnej bijatyki pomiędzy piłkarzami. To był moment decydujący o tym, że Mikel Arteta stracił całkowite zaufanie do swojego podopiecznego i po prostu został skreślony. A skoro skreślono go na The Emirates Stadium, to po prostu nie wyobrażam sobie okiełznania jego temperamentu przez sztab szkoleniowy Barcelony.
Najtrudniejsze wciąż jednak przed nami, bo czekają nas żmudne negocjacje pomiędzy dwoma zainteresowanymi stronami. Największym problemem jest to, że wicemistrz Hiszpanii przede wszystkim chce odzyskać część zainwestowanych pieniędzy w Philippe Coutinho, który przeniósł się na Camp Nou dwa i pół roku temu. Kwota transferu po takim czasie wciąż brzmi surrealistycznie, bo mówimy o transferze na poziomie 145 milionów €! "Duma Katalonii" jest jednocześnie świadoma tego, że w obecnych realiach może liczyć na niecałą część wspomnianej kwoty i byliby już zadowoleni 80 milionami €. Katalończycy mają na wszelki wypadek innego asa, bo przewietrzenie szatni po tak nieudanym sezonie jest zwyczajnie nieuniknione. Z tego względu na stole pojawiają się takie nazwiska, jak Arturo Vidal oraz Ivan Rakitić. Ten duet doświadczonych pomocników miałby ewentualnie wylądować na Wyspach, a Guendouzi zostałby zaprezentowany jako nowy piłkarz Barcelony.
Imagine if we manage to pull off a Guendouzi × Coutinho swap deal.
— Arsenal News HQ (@ArsenalNews_HQ) July 27, 2020
A player we bought for £7m for a player Barca bought for £130m.
I know Barca and Abidal can swap Coutinho for Guendouzi. But what will Guendouzi add to this Barca team??
— Tobi Samuel Snow (@iam_foleymessi) July 27, 2020
Coutinho would be a very good buy for Arsenal but what will Guendouzi add to Barca team right now
— Kay Kay (@HenryObetta001) July 27, 2020