
Wolverhampton powiększy swoją Portugalską kolonię?
W tym roku okienko transferowe zamknie się dla Premier League dużo wcześniej niż zwykle. Kluby angielskiej ekstraklasy doszły do zgodnego wniosku, że powinno ono kończyć się tuż przed rozpoczęciem, a nie w ich trakcie. Ma to na celu ułatwienie pracę menedżerów i zwiększenie skupienia zawodników. W związku z tym drużyny pracują jeszcze intensywniej nad wzmocnieniami niż zawsze. W szczególności dotyczy to słabszych zespołów i beniaminków, które przecież będą musiały walczyć o ligowy byt. Jednym z takich zespołów jest Wolverhampton Wanderers. Wilki jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek planują dodać do swojego składu niebagatelnego zawodnika, który powiększyłby założoną przez Nuno Espirito Santo portugalską kolonię.
Jak donosi La Gazzetta dello Sport, Wilki bardzo silne starają się o pozyskanie Joao Mario. Portugalczyk wrócił właśnie z wypożyczenia z West Hamu United do Interu, ale wiele wskazuje na to, że zaraz wróci na Wyspy. Źródło podaje nawet, ile pomocnik miałby kosztować. Podobno Inter byłby skłonny puścić go nawet za 18.5 miliona euro. Warto przypomnieć, że dwa lata temu Mediolańczycy sprowadzali go za 40 baniek. Na ten moment we włoskiej stolicy mody nie ma dla niego miejsca i czwarta drużyna Serie A zadowoli się nawet taką sumką.
Nie powinna być ona problemem dla Wilków. Beniaminki w Anglii już od dawna są w stanie dokonywać transferów na poziomie 20 milionów euro. Poza tym, Wolverhampton to drużyna, w którą ostatnio bardzo intensywnie się inwestuje. Jeszcze przed startem zeszłorocznego sezonu Premier League Wolverhampton wydało na wzmocnienia prawie 25 milionów euro z czego znaczną większość na samego Rubena Nevesa. Jeśli teraz młody Portugalczyk dostałby do pomocy swojego rodaka, mogliby oni stworzyć naprawdę solidny duet w środku pola.
Jeśli transfer Joao Mario doszedłby do skutku, byłby on siódmym Portugalczykiem w zespole menedżera tej samej narodowości. Dodatkowo Nuno Espirito Santo ma jeszcze innych piłkarzy posługujących się jego ojczystym językiem, ponieważ w przeszłości grali na Półwyspie Iberyjskim. Do takich zawodników należą chociażby Jimenez i Bolly. Czy taka portugalska kolonia zawojuje Premier League?