
Bernard leci do Anglii. Tylko gdzie wyląduje?
Kilka lat temu Bernard był bohaterem szokującego transferu. Miał za sobą świetny sezon w Atletico Mineiro i wydawało się, że któryś z europejskich gigantów zaraz sięgnie po perełkę, jaką okazał się być. Brazylijczyk zdecydował jednak, że swoją karierę rozwijał będzie powoli i nie chciał przechodzić do dużego klubu. Zamiast tego wybrał Szachtar Donieck. Jego przygoda na Ukrainie trwała pięć lat i skończyła się wraz z czerwcem tego roku. Bernard nie chciał przedłużać ze swoim pracodawcą umowy, tłumacząc się potrzebą nowych wyzwań. Rzadko jednak dzieje się tak, że piłkarz decyduje się na taki krok, nie mając uprzednio upatrzonego nowego zespołu. Bernard zrobił dokładnie tak. Mało tego, wciąż nie wiadomo, gdzie zagra w przyszłym sezonie. Choć grono potencjalnych pracodawców ciągle się zmniejsza, wciąż jest ich kilku.
Daily Mirror podaje jednak, że tę grupkę można zawęzić tylko do granic Anglii. Podobno Brazylijczyk miał otrzymywać również oferty z Włoch, ale rzekomo odrzucił je, twierdząc, że chce występować w Premier League. Tam oczywiście też nie brakuje na niego chętnych. Tak na dobrą sprawę jest ich trzech i wszystko wskazuje na to, że w barwach któregoś z nich będzie już za miesiąc grał Bernard.
To grono składa się z Liverpoolu, Evertonu i Arsenalu. Jakie są szanse na przejście piłkarza do poszczególnych drużyn? Jeśli chodzi o The Reds, Brazylijczyk mógłby tam przejść tylko w przypadku kolejnej nieudanej próby sprowadzenia Fekira. Bernard byłby w takiej sytuacji jego nieco gorszym substytutem. Całkiem prawdopodobny jest też Arsenal. Kanonierzy przebudowują skład, a w związku z tym, że nie mają zbyt pokaźnych funduszy, by to zrobić, darmowy Bernard nadałby się idealnie. Tylko czy Unai Emery umiałby go ustawić w jednej jedenastce obok Ozila? Problemów z miejscem w składzie na pewno nie miałby w Evertonie. W niebieskiej części Liverpoolu byłby bezprecedensową gwiazdą.
Wybór drużyny będzie więc polegał na odpowiedzeniu na pytanie dotyczące priorytetowych potrzeb. Jeśli są nimi trofea i wysoki poziom, wtedy trzeba będzie się skłonić ku Liverpoolowi lub Arsenalowi. Jeśli zaś Bernard będzie chciał po prostu grać w piłkę i być czołowym zawodnikiem drużyny, a nie tylko jej elementem, powinien wybrać Everton.