.jpg)
TRZYNASTU KANDYDATÓW na nowego selekcjonera reprezentacji Polski!
Nie jest tajemnicą, że wybór nowego selekcjonera reprezentacji Polski zbliża się wielkimi krokami. Przy dobrych wiatrach możemy go poznać już w przyszłym tygodniu. Najpoważniejszych kandydatem do wejścia w buty po Paulo Sousie jest Adam Nawałka. Lista nazwisk, która trafiła na biurko prezesa PZPN, jest jednak dużo dłuższa. Dla przypomnienia, wszystkie nazwiska poniżej.
Mecze Serie A, LaLiga oraz innych najlepszych lig pełnoletni widzowie mogą oglądać i obstawiać na stronie sponsora portalu, Betclic.pl. SPRAWDŹ TUTAJ!
MATERIAŁY PROMOCYJNE PARTNERA | W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem. | Hazard może uzależniać. BEM to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi.
Z racji tego, że spotkania barażowe o awans do mistrzostw świata w Katarze zostaną rozegrane już za trzy miesiące, krąży opinia, iż najlepszym wyborem byłoby zatrudnienie Polaka. Dlaczego? Zna realia tej kadry, wie, czego należy oczekiwać, zna większość piłkarzy, więc paradoksalnie ominie do długotrwały research. Nie bez przyczyny najpoważniejszych kandydatem od zastąpienia Paulo Sousy jest były selekcjoner reprezentacji Polski, Adam Nawałka. Doświadczony trener dał już zielone światło na ewentualne rozmowy, choć nie jest tajemnicą, iż kandydatów do objęcia drużyny na rodowej jest dużo, dużo więcej.
Spośród Polaków niemal non stop przewijają się dwa nazwiska. Mówi się o Czesławie Michniewiczu i dodaje do niego Marka Papszuna. O ile temat zatrudnienia byłego szkoleniowca Legii Warszawa do pewnego momentu wydawał się dość realny, o tyle współpraca z opiekunem zeszłorocznego wicemistrza kraju raczej nie wchodzi w grę. Mimo tego, że 47-latek owym zaszczytem by nie pogardził, wątpliwie jest, że Cezary Kulesza w ogóle do niego zadzwoni. Nie mówiąc już o reszcie kandydatów, którzy są, aby po prostu być. Bo chyba nikt nie bierze pod uwagę możliwego zatrudnienia Jerzego Brzęczka czy Michała Probierza.
Z krajowego podwórka to byłoby na tyle. Dużo ciekawej dzieje się na rynku zagranicznym. Prezes PZPN również nie ukrywa, iż zainteresowanie stanowiskiem selekcjonera reprezentacji Polski jest przeogromne. Tylko na przestrzeni ostatnich kilku dni chęć wejścia w buty po Paulo Sousie wyraziło czterech Włochów – Andrea Pirlo, Fabio Cannavaro, Marco Giampaolo oraz Cesare Prandelli. Mówiło się również o zgłoszeniu Jurgena Klinsmanna, podchodach ze strony Avrama Granta i Dicka Advocaata oraz zainteresowaniu Marko Cacicia. Szczerze? Wiele wskazuje na to, że szansa na to, aby jeden z nich objął kadrę przez najważniejszym turniejem w tym roku, jest wręcz zerowa. Nieco inny pomysł na przyszłość reprezentacji Polski ma natomiast Cezary Kulesza. Z informacji ujawnionej przez „Przegląd Sportowy” wynika, iż prezes PZPN ochoczo spogląda w kierunku Andrija Szewczenki, jednak z racji tego, że wciąż niedoświadczony szkoleniowiec pracuje w Serie A, szanse na taki ruch drastycznie zmalały. Faworytem niezmiennie pozostaje, więc Adam Nawałka.
"Przegląd Sportowy": Cezary Kulesza chce by to Andrij Szewczenko został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski! 🤯 pic.twitter.com/lqMVU2UYGi
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) January 4, 2022