Sampdoria przegrywa, Linetty z kontuzją
Serie A
12-01-2019

Sampdoria przegrywa, Linetty z kontuzją

-
0
0
+
Udostępnij

Dzisiejszy mecz w Coppa Italia miał być przetarciem dla Milanu, przed środowym starciem z Juventusem, w finale Superpucharu Włoch. Mogliśmy liczyć na wyrównane starcie, ponieważ w ligowej tabeli, Sampdoria traci jedynie dwa punkty do "Rossonerich".  Obaj trenerzy nie oszczędzali dzisiaj swoich najlepszych zawodników i postawili na sprawdzone nazwiska. My liczyliśmy na dobry występ Karola Linettego. 

Składy:

  • Sampdoria: Rafael- Murru, Tonelli, Andersen, Sala- Linetty (21' Jankto), Ekdal, Praet, Ramirez (77' Saponara)- Caprari (90' Defrel), Quagliarella (95' Kownacki)
  • AC Milan: Reina- Rodriguez, Romagnoli, Zapata, Abate (99' Conti)- Paqueta (85' Borini), Bakayoko, Kessie- Calhanoglu, Higuain, Castillejo ( 91' Cutrone)

Żadna z drużyn nie chciała ryzykować już na samym początku i zamiast licznych akcji, oglądaliśmy spokojne wymiany podań w środkowej strefie boiska. Zawodnicy gospodarzy nie dali zepchnąć się pod własne pole karne i starali się rozmontować defensywę Milanu. Widać było, że jest to pierwszy mecz obu ekip, po dłuższej przerwie. Tempo gry było jednostajne, a w zagraniach zawodników brakowało dokładności. W 18. minucie pożegnaliśmy jedynego polskiego zawodnika w tym spotkaniu. Linetty nabawił się kontuzji, najprawdopodobniej stawu skokowego i nie był w stanie kontynuować gry. Uraz ten był z pewnością spowodowany jego wcześniejszym faulem na Samuelu Castillejo. Polak na tyle nieporadnie próbował powstrzymać rywala, że sam ucierpiał bardziej w tym starciu. Po kilku minutach leżał już na murawie, czekając na pomoc medyczną. W jego miejsce wszedł Jakub Jankto.

Brakowało w Genui sytuacji podbramkowych. Milan oddał inicjatywę i chciał zaskoczyć gospodarzy z kontrataku. Gennaro Gattuso  nie mógł patrzeć na grę swoich podopiecznych, co ostentacyjnie wyrażał swoim zachowaniem na ławce trenerskiej. Widząc, w jakim stanie jest trener, Gonzalo Higuin postanowił zmobilizować się jeszcze przed przed przerwą i ruszył na bramkę Sampdorii. Poradził sobie z defensorami w polu karnym i oddał strzał po ziemi, nieznacznie obok słupka. Była to najlepsza okazja mediolańczyków na strzelenie gola, jeszcze przed przerwą. Trzy doliczone minuty, nie pomogły "Rossonerim" w zdobyciu premierowej bramki. Liczyliśmy na to, że w drugiej części spotkania zawodnicy obu ekip wreszcie się obudzą i intensywność meczu wzrośnie. 

Po przerwie obraz gry wyglądał trochę inaczej, niż na początku pierwszej połowy. Piłkarze Milanu wzięli piłkę w swoje posiadanie i starali się przejąć inicjatywę w tym spotkaniu. Z ich utrzymywania się przy piłce niewiele jednak wynikało, bowiem sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Najlepiej na boisku, wychodziło piłkarzom faulowanie swoich rywali. Stąd żółte kartki, które obejrzeli po przerwie Kessie oraz Praet. Minuty upływały, a na tablicy świetlnej wciąż widniały dwa zera. Im bliżej było do końca regulaminowego czasu gry , tym więcej pracy mieli bramkarze obu ekip. W końcu oglądaliśmy celne strzały, które ze względu na bardzo dobrą dyspozycję Rafaela i Reiny, nie kończyły się golami. Żaden z zespołów nie zdecydował się zaryzykować w końcówce spotkania, przez co musieliśmy czekać na 30 minut dodatkowych męczarni. 

Na początku dogrywki u polskich kibiców, którzy jeszcze wytrzymali do tego momentu, pojawił się uśmiech na twarzach. Na boisko wszedł Dawid Kownacki, dla którego są to ostatnie dni w Genui. Bardzo głośno mówi się o zainteresowaniu jego osobą ze strony Fortuny Düsseldorf. Chwilę po wejściu, polski napastnik mógł stać się bohaterem Sampdorii. Po zamieszaniu w polu karnym, stanął przed szansą skierowania piłki do praktycznie pustej bramki. Uderzył jednak niecelnie, a piłkę wyłapał Pepe Reina. Wiekopomna chwila nadeszła w 102. minucie, kiedy to Patrick Cutrone strzelił długo wyczekiwaną bramkę. Otrzymał on fantastyczne podanie prosto na nogę i uderzając piłkę z powietrza, pokonał bramkarza rywali. Sześć minut później powtórzył ten wyczyn, pieczętując zwycięstwo swojego zespołu. Tym razem ponownie wykorzystał górne podanie i zdecydował się na strzał z pierwszej piłki. 

Milan, po ogromnych męczarniach pokonał Sampdorię i awansował do kolejnej rundy Coppa Italia. Pomimo wygranej, Gennaro Gattuso nie może być zadowolony z gry swoich podopiecznych. Brakowało w ich zagraniach dokładności i nie mieli sposobu na rozmontowanie defensywy gospodarzy. My po tym spotkaniu będziemy czekać na wieści, dotyczące urazu Karola Linettego. 

Komentarze0
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

Najnowsze

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej
-
+2
+2
+
Udostępnij
Główne
10-05-2024

Betclic wprowadza grę bez podatku. Od 11 marca każdy Gracz może wygrać więcej

Aż DZIESIĘCIU piłkarzy na wylocie z Manchesteru City [LISTA]
-
+32
+32
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

Aż DZIESIĘCIU piłkarzy na wylocie z Manchesteru City [LISTA]

BRAMKARZE Arsenalu w 2015 roku! WOW!
-
+39
+39
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

BRAMKARZE Arsenalu w 2015 roku! WOW!

HIT! Chelsea chce... BYŁEGO BRAMKARZA LECHII GDAŃSK!
-
+28
+28
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

HIT! Chelsea chce... BYŁEGO BRAMKARZA LECHII GDAŃSK!

Piotr Włodarczyk WYJAŚNIA śmieszki kibica xD
-
+22
+22
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

Piotr Włodarczyk WYJAŚNIA śmieszki kibica xD

SZTUCZNA INTELIGENCJA oceniła komu KIBICUJE Tomasz Ćwiąkała xD
-
+45
+45
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

SZTUCZNA INTELIGENCJA oceniła komu KIBICUJE Tomasz Ćwiąkała xD

TOP 10 NAJDROŻSZYCH piłkarzy w Ekstraklasie [AKTUALIZACJA WYCEN]
-
+38
+38
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

TOP 10 NAJDROŻSZYCH piłkarzy w Ekstraklasie [AKTUALIZACJA WYCEN]

Aktualna FORMA FIZYCZNA Łukasza Teodorczyka!
-
+45
+45
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

Aktualna FORMA FIZYCZNA Łukasza Teodorczyka!

Duży WZROST WARTOŚCI Afimico Pululu na Transfermart!
-
+33
+33
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

Duży WZROST WARTOŚCI Afimico Pululu na Transfermart!

TAKIE ZDJĘCIE dodał Wojciech Szczęsny po meczu z Atletico Madryt!
-
+38
+38
+
Udostępnij
Grafiki
03-04-2025

TAKIE ZDJĘCIE dodał Wojciech Szczęsny po meczu z Atletico Madryt!