
Oko na Polaka - przełamanie Piątka
Do drugiego z rzędu zwycięstwa Milanu w całkiem dużym stopniu przyczynił się Krzysztof Piątek. Polski napastnik otworzył wynik spotkania strzałem z rzutu karnego. Na przestrzeni całego meczu również wypadł naprawdę korzystnie. W dużo gorszym nastroju po dzisiejszym meczu z pewnością będzie Łukasz Skorupski.
Ostatnią bramkę w barwach "Rossonerich" Krzysztof Piątek strzelił w październikowym starciu przeciwko Lecce. Dziś choć na chwilę polskiemu napastnikowi udało się uciszyć krytyków. Snajper Milanu najpierw wywalczył jedenastkę, a potem w pojedynku oko w oko pokonał Łukasza Skorupskiego. Zresztą, zobaczcie sami:
PRZEŁAMANIE PIĄTKA! 🔫👌
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) December 8, 2019
Polak najpierw wywalczył rzut karny, a następnie pokonał Ł. Skorupskiego z 11 metrów! ⚽ Brawo! 👏 pic.twitter.com/DPBbbHr1eV
PIOOOOOOOOOO! PIĄTEK! 🔥⚽️
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) December 8, 2019
W pojedynku:
SKORUPSKI 🆚 PIĄTEK
Jest 1:0 dla Krzysztofa Piątka, który strzelił gola w meczu z @BfcOfficialPage. 💪🇵🇱#BolognaMilan 0:1 #WłoskaRobota pic.twitter.com/sOxvOlgexn
Bramkami z rzutów karnych nie da się na dłuższą metę wyeliminować krytycznych uwag pod adresem Piątka. Być może jednak starcie z Bologną będzie zalążkiem powolnego odzyskiwania formy i pewności siebie byłego napastnika Genoi. Potwierdzają to statystyki:
Najlepszy mecz Piątka w tym sezonie 🇵🇱🔥
— Maciek Łanczkowski (@mlanczkowski) December 8, 2019
➡Gol z karnego
➡2 celne strzały, 0 niecelnych
➡70% wygranych pojedynków z rywalami
➡100% skuteczność dryblingu - 4
➡Wysoka jak na niego skuteczność podań 72%
➡Najwyższa ocena na SofaScore 8.0
Oby to był "ten" mecz 💪 #włoskarobota pic.twitter.com/0MPPLm8Dao
Najlepszy mecz Milanu i najlepszy mecz Piątka w tym sezonie. Widać było pomysł w grze Rossonerich a Krzysiek od początku do końca aktywny i pożyteczny. Jeśli potwierdzą to za tydzień z Sassuolo, to będzie znaczyło, że coś im przeskoczyło w głowach. 😄 #włoskarobota
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) December 8, 2019
Patrząc na dzisiejszą grę Krzysztofa Piątka można być pełnym podziwu. Wyglądało to zupełnie inaczej niż w poprzednich meczach. Mało zgubionych piłek, dużo wygranych pojedynków, świetne rozgrywanie. Bardzo dobry mecz Polaka. #wloskarobota
— Maciek Czapka (@CzapkaMaciek) December 8, 2019
W dużo gorszym humorze boisko opuszczał Łukasz Skorupski. Patrząc na tegoroczną dyspozycję Milanu chyba mało kto spodziewał się, że piłkarze gości będą w stanie strzelić aż trzy bramki. Z drugiej strony, defensywa Bolonii spisuje się w obecnych rozgrywkach bardzo słabo - 26 straconych goli to wynik gorszy niż chociażby ostatniej drużynie w tabeli Serie A, ekipy SPAL. Skorupski zbierał za swoją grę pozytywne recenzje i nie raz ratował zespół z opresji, które wynikały z nieporadności obrońców. Dzisiaj schemat był podobny - mylili się defensorzy Bolonii, a Polak nie ponosi winy za stracone gole.