
Gattuso: Być może jestem najgorszym trenerem w Serie A
Gennaro Gattuso znany jest przede wszystkim z tego, że był, będzie i jest z niego wielki twardziel. Nawet na ławce trenerskiej nie ma zamiaru odpuszczać i mówi jak jest, czego dowodem są jego słowa po wczorajszym meczu Pucharu Włoch z Interem Mediolan, który prowadzony przez niego Milan wygrał 1:0.
Do rozstrzygnięcia ćwierćfinałowego spotkania Coppa Italia na San Siro była potrzebna dogrywka. Tam, w 104 minucie, decydującego o awansie gola zdobył 19-letni talent Patrick Cutrone, który mógł cieszyć się z tej bramki potrójnie: po pierwsze, bo ją zdobył; po drugie, bo dzięki niemu Milan zagra w półfinale; po trzecie, jest jego wychowankiem i wyeliminował odwiecznego rywala zza miedzy. Warto też dodać, że mimo iż Inter nie oddał zbyt wielu strzałów na bramkę Donnarummy, to ten zaprezentował się całkiem nieźle i nie wspominałbym o tym nigdy w życiu, gdyby nie fakt, że mówimy tutaj nie o Gianluigim, ale o jego starszym bracie Antonio, który wszedł między słupki z powodu kontuzji konkurencji. Był to jego debiut w barwach Rossonerich. Ale dobra, co z tym Gattuso?
Być może jestem najgorszym trenerem w Serie A, ale zawsze chcę wygrywać, nawet gry gram w ogrodzie z moim synem. Chcę, żeby moi chłopcy udowodnili, że to, co dzisiaj zobaczyłem, nie było zwykłym fartem.
Teraz czekają nas dwa trudne mecze w lidze (Fiorentina i Crotone - dop. red.) i potrzebujemy punktów, żeby wspiąć się w tabeli. Nie widziałem dużych różnic między tym meczem, a porażką z Atalantą - niektórzy mogą nazwać mnie szalonym za to, co teraz powiedziałem. Spotkanie z Weroną też kontrolowaliśmy, dopóki nie straciliśmy pierwszego gola jak jakieś manekiny.
To drużyna, która radzi sobie dobrze do momentu pierwszej trudności i dzisiaj te trudności zostały pokonane.
Sytuacja Milanu w lidze nie jest zbyt kolorowa, a zmiany kadrowe, które miały miejsce latem, na razie nie przynoszą większych efektów. Awans do europejskich pucharów przez Serie A będzie trudny, ale nie niemożliwy, więc może łatwiejszą drogą byłoby dostanie się na salony przez Coppa Italia? W półfinale mediolańczycy zmierzą się w dwumeczu z Lazio.