
Szykuje się powrót do Borussii?
Według "BBC" były piłkarz Borussii Dortmund może ponownie trafić do tego klubu.
Henrikh Mkhitaryan obecnie jest zawodnikiem Manchesteru United do którego trafił w 2016 roku po bardzo udanym sezonie w barwach BVB. "Czerwone Diabły" za piłkarza zapłaciły 42 miliony euro, jednak musiało minąć sporo czasu, by Ormian stał się podstawowym zawodnikiem klubu. Gracz dołożył swoją cegiełkę do triumfu w finale Ligi Europy z Ajaksem, który zespół z Manchesteru wygrał 2:0.
Początek sezonu reprezentanta Armenii można spisać na straty. Pomocnik zawodzi na całej linii, a o skrytykowanie zawodnika pokusił się nawet Jose Mourinho, który sądzi, że Mkhitaryan nie jest już tak przydatny dla drużyny, jak w zeszłym sezonie.
Zaczął ten sezon nieźle, ale z każdym kolejnym meczem jego skuteczność, przydatność dla zespołu, pracowitość w pressingu, które powinien zapewniać jako „dziesiątka” malały krok po kroku. To wystarczyło, żeby wypadł ze składu. Wielu ciężko pracowało, żeby dostać szansę. Wszyscy muszą na nią zapracować. To bardzo proste.
Co ciekawe, największe gwiazdy, które klub z Dortmundu wypromował, a następnie odeszły do większych klubów, wróciły do BVB z podkulonym ogonem. Tak było w przypadku Goetze, Sahina czy Kagawy. Kontrakt Ormianina z Manchesterem United wygasa w 2020 roku.