
Lipsk się nie starzeje. 18 mln euro za 16-latka Benfiki
Realu Madryt na razie nikt nie pobił w kwestii chorej sumy zapłaconej za jakiegoś dzieciaka. 40 mln wyłożone rok temu na 16-letniego wówczas Viniciusa Juniora było niezłym szokiem w środowisku piłkarskim. Dzisiaj Bild doniósł o tym, że RB Lipsk również chce zaszaleć i wkrótce może przyklepać transfer także 16-letniego Umaro Embalo z Benfiki.
W maju Embalo skończy 17 lat, a jest urodzonym w Gwinei Bissau młodzieżowym reprezentantem Portugalii. Jak niektórzy mogą wydedukować z pewnych sprawdzających się w sporcie przesłanek, piłkarz Benfiki gra na pozycji skrzydłowego, a o jego talencie może świadczyć fakt, że mimo młodego wieku występuje już w drużynie U19. Jeśli ktoś jest takim fanatykiem futbolu, że ogląda Młodzieżową Ligę Mistrzów, to mógł go tam zobaczyć i na pewno rzucił mu się w oczy, bo przez 5 meczów zanotował gola i asystę. Na razie nie jest jednak najbardziej rozpoznawalnym Portugalczykiem w Europie, ponieważ po wpisaniu jego nazwiska na Transfermarkcie, wyżej jest klasyfikowany chociażby Jose Embalo z... Rakowa Częstochowa.
W każdym razie Bild poinformował, że dyrektor sportowy Lipska Ralf Rangnick i koordynator sportowy Jochen Schneider udali się we wtorek do Lizbony, że ogarnąć temat transferu z szefem Benfiki Luisem Felipe Vieirą. Lizbończycy kręcą nosem, myśląc o oddaniu swojego supertalentu, na którego chrapkę ma także Manchester United czy Barcelona, ale 18 mln euro, które mieliby wyłożyć Niemcy, jest przekonującym argumentem. Co ciekawe SportBild (szyld Bilda, ale osobna redakcja) mówi o 13 mln euro, ale do tego miałyby dojść jeszcze bonusy. W każdym razie hajs wkroczy niezły, tym bardziej że przecież rekord transferowy tego zepsutego do granic możliwości RasenBallsportu to 24 mln euro za Naby'ego Keitę. A tak serio to 20 mln euro za Kevina Kampla, no bo przecież Keita przyszedł z Salzburga, czyli Red Bull zapłacił na dobrą sprawę sam sobie.
Młody skrzydłowy widzi w Lipsku szansę na regularne występy i ma tu ziomek rację, bo akurat w ekipie z byłego NRD bardzo lubią młodych chłopców. Miałem coś jeszcze napisać, ale wyleciało mi z głowy, więc tym optymistycznym akcentem postawię w tym miejscu kropkę.