
Oleksandr Zinchenko blisko Realu Betis
Ten utalentowany 21-latek jest uważany za złote dziecko ukraińskiej piłki. W narodowej reprezentacji zadebiutował w wieku 18 lat i 9 miesięcy, a obecnie ma na koncie 21 meczów rozegranych w kadrze. Chęć zmiany otoczenia jest spowodowana brakiem szansy na regularną grę w ekipie Manchesteru City. Osiem spotkań w lidze ( bo taki był jego bilans w Premier League w sezonie 17/18) to zdecydowanie za mało. Nie uznałbym jednak pobytu w Manchesterze za stracony czas. Wielu piłkarzy chciałoby być na jego miejscu i móc trenować pod okiem Pepa Guardioli.
To najwyższy czas, aby zaprezentować swój talent szerszej publiczności. Najbardziej prawdopodobny kierunek to LaLiga. Konkretnie Real Betis. Zmiana klimatu z angielskiej szarości na słoneczną Sevillę, na pewno wpłynęłaby pozytywnie na zawodnika. Co najważniejsze, miałby pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. Dzięki swojej uniwersalności, może grać zarówno w pomocy, jak i na lewej obronie. Wydaje się, że jego rola w Betisie będzie polegała właśnie na zabezpieczaniu tyłów. Z klubem z Hiszpanii w letnim okienku transferowym pożegnał się bowiem Riza Durmisi- dotychczasowa ostoja defensywy ekipy z Andaluzji.
Działacze Betisu planują wypożyczyć Ukraińca, z opcją pierwokupu. Manchester City nalega jednak na definitywny transfer. Już latem tego roku Hiszpanie chcieli pozyskać Zinchenko, jednak zawodnik wolał pozostać na Etihad i walczyć o miejsce w składzie. Cena o jakiej mówi się w kontekście zakupu piłkarza z Manchesteru oscyluje w okolicach 25 mln €.
Myślę, że warto zainwestować w jego talent. Po pierwsze może zdecydowanie podnieść poziom gry Realu Betis. Cechuje go niebywała szybkość. Często schodzi do środka boiska, w poszukiwaniu strzału lewą nogą. Nie boi się pojedynków jeden na jeden. Jeśli zatem miałby występować na lewej obronie, na pewno koledzy z ataku nie będą narzekać na brak pomocy. Ponadto zakup tak młodego piłkarza daje szansę na rozwinięcie jego talentu i potem sprzedanie go z ogromnym zyskiem. Zinchenko nie raz udowodnił swoją klasę i już nie mogę się doczekać jego pojedynków z zawodnikami Barcelony, Realu, czy Atletico.