
Holenderski stoper trafi do City?
Jak donosi „Goal.com” Pep Guardiola pragnie odmłodzić środek obrony Manchesteru City. Do gry w barwach aktualnych mistrzów Anglii przymierzany jest wielki talent Ajaxu Amsterdam, Matthijs De Ligt.
Na ten moment ciężko jednak stwierdzić, po co Obywatelom kolejny stoper. Hiszpański menedżer ma do wyboru na tej pozycji takich graczy jak Vincent Kompany, Aymeric Laporte, Nicolas Otamendi czy John Stones. Z takim bogactwem z tyłu przynajmniej jeden, a z reguły dwóch z wymienionych zawodników zaczyna spotkanie na ławce rezerwowych. Kluczowym czynnikiem przy ewentualnym sprowadzeniu De Ligta jest rzecz jasna długofalowa budowa formacji defensywnej.
19-latek to jeden z największych europejskich talentów wśród środkowych obrońców. Mimo tak młodego wieku, już od wiosny 2017 roku zadomowił się w pierwszym składzie Ajaxu, wystąpił również w decydujących meczach Ligi Europy, w której gracze z Amsterdamu dotarli w tamtej edycji aż do finału. Dla City byłby więc to świetny ruch, ale czy dla samego zainteresowanego także? Na początku z pewnością ciężko byłoby mu się załapać do wyjściowej jedenastki, zwłaszcza, że przeskok jakościowy pomiędzy Premier League a Eredivisie byłby przeogromny. A jak wiadomo, w tak młodym wieku najważniejsze dla rozwoju piłkarza jest regularna gra. Warto może więc zastosować metodę rodaka De Ligta, Leo Beenhakkera – „step by step”, i zamiast ruszać od razu do niebieskiej części Manchesteru, spróbować swoich sił w mniejszym klubie, który gwarantuje za to grę w pierwszej jedenastce.