
Utalentowany 16-latek z Francji blisko Manchesteru United
Noam Emeran, bo o nim mowa, występuje obecnie w drużynie młodzieżowej SC Amiens. Swoją grą przykuł uwagę skautów Paris Saint-Germain, Juventusu Turyn oraz wspomnianego wcześniej Manchesteru United. To właśnie działacze “Czerwonych Diabłów” zaoferowali francuskiemu napastnikowi kontrakt opiewający na 8,9 milionów funtów.
Podobno o wszystkim wie już José Mourinho, który wyraził chęć pozyskania snajpera Amiens. Zawodnikowi pozostało tylko uzgodnić warunki odejścia ze swoim obecnym pracodawcą. W Manchesterze wszyscy liczą na to, że dołączy do zespołu w zimowym okienku transferowym. Prawdopodobnie w tym sezonie nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu wyjściowego składu. Jedno natomiast jest pewne - “Czerwone Diabły” potrzebują napastnika w formie. Romelu Lukaku gra w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań, a na dodatek narasta konflikt pomiędzy portugalskim szkoleniowcem, a Belgiem. Jest on sfrustrowany faktem, że dostaje tak mało szans na grę.
Emeran nie ukrywa, że Leroy Sané to piłkarz, na którym wzoruje swój styl gry, ponieważ w pierwszym zespole SC Amiens ciężko znaleźć mu tak charakterystycznego zawodnika, jakim jest skrzydłowy Manchesteru City. Jest - jak na swój wiek - człowiekiem niezwykle odpowiedzialnym i świadomym swoich decyzji. W takich słowach odniósł się w jednym z wywiadów do jego planów na przyszłość:
Moją ambicją jest bycie profesjonalnym piłkarzem i zdobywanie trofeów. Jednak na ten moment szkoła jest dla mnie najważniejsza. Jeśli nie ma szkoły, nie ma piłki nożnej.
Władze francuskiego klubu nalegają, aby Emeran pozostał we Francji co najmniej do końca tego sezonu. Przedwczesny transfer mógłby zaburzyć jego piłkarski rozwój, a przecież obie strony liczą, że wyrośnie na piłkarską gwiazdę. Ja na pewno zapamiętam to nazwisko i będę bacznie śledzić jego rozwój. Tak ogromne zainteresowanie Francuzem musi przecież o czymś świadczyć.